reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Marteczka bedzie dobrze nie zamartwiajs ie a ciuszki zawsze mozesz kupowac uzywane mąz pewnei tez znajdzie prace i bedize dobrze tylko musisz wierzyć i yć dobrej myśli:-)
 
reklama
Siwona - moja Nelka to jak Twoj Filip też maniakiem kompów zostanie :-D jak mąż siedzi przed kompem i mnie nie dopuszcza to się wściekam, a ostatnio powiedział że mi net wyłączy bo nic kompletnie nie robie tylko przy biurku siedze :-D:-D:-D
A co do pierożków - to tak samo robie! Mąka + woda + sól i tyle!

Marteczka - nie wiem co Ci powiedzieć :-( życie czasami układa się do du.... :wściekła/y: Ale uszy do góry, zawsze po deszczu wychodzi słońce!
My póki co już mineły dwa lata jak mieszkamy u moich rodziców i jeszcze rok napewno pomieszkamy, a tez siedzimy w dwóch pokojach ( z czego jeden to taka bardziej garderoba bo choć jest powierzchniowo duża - ogrzewania nie ma, i wsumie teraz jest tam zimno jak diabli. Tak więc trzymamy tam ciuchy, stoi ława z fotelami i mój mały tapczan. Bo nasz pokoik jest malutki i mieści się tylko wyrko i komp :-) ale jak się Mała urodzi to my się tam będziemy musieli wynieść a łóżeczko wstawić do obecnego naszego)

A z domem to wsumie dzięki rodzicom! Mąż dostał od swoich działkę 16a, a ja od taty 9a która sprzedaliśmy i z tąd mamy kase, nie powiem, mieliśmy też i sporo swoich oszczędności. Ale to dzięki tej sprzedanej działce wykończymy domek, a reszta kredyt :baffled:

Zapomniałam wczoraj dodać - na Szkole Rodzenia babka nie kazała ABSOLUTNIE hatrować cyców - że są prawdy i mity o tym że trzeba nacierać, bo będą wklęsłe albo cośtam. A to bzdura, bo puźniej mogą pękać i babkom się normalnie krew leje jak dzidziuś ssa! Tak więc kazała tylko normalny biustonosz żeby dobrze trzymał, żeby się "obwisłe flaki" nie zobiły i tyle.
 
ale ja mam szczęście...bo mam was!!!!! :-D
warto było w ten internet zainwestowac bo przynajmniej nie zostaję ze wszystkim sama:tak:DZIEKI wielkie moje kochane dziewczynki!!!już mi stanowczo się polepszyło:happy2:mój mąż też prawie nie ma dostępu do kompa:-p
trudno wózek kupimy na wiosnę jak będzie kasa za becikowe i z pzu(niestety tylko mojego).a wiecie,mój kolega z pracy który ma 2miesięcznego synka mówił,bo jego teściowa w gminie pracuje,że to becikowe się wylicza na podstawie dochodów i jak nie przekracza jakiejś sumy to można więcej dostac:confused:muszę go chyba dokładniej wypytac:baffled:
 
Marteczka - jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie wspaniale:-):-). Jak maleństwo się urodzi to zobaczysz zacznie się układać, u nas też tak było i wszystko się wyprostowało, a na nasz domek tez mamy kredyt na 30 lat, mam nadzieję, że uda się spłacić wcześniej:-)
A co do becikowego to u nas w gminie jest tak że jak ktos nie przekracza jakiś tam dochodów ( nie wiem ile to musi być) to nawet drugi tysiąc można dostać. musisz popytać:tak:
 
dzięki Asze,właśnie muszę popytać bo drugim kruczkiem jest to,że mamy inne adresy zameldowania,więc może da radę wtedy z dwóch źródeł:confused:
jak się czujesz???
Ja oczywiście wczoraj będąc u lekarza powiedziałam mu o wszystkim co mi tam nie pasuje,wydawałoby się jakby udawał,że mnie nie słyszy i powiedział że teraz to będzie już tylko gorzej:wściekła/y:nawet mi ciśnienia nie zmierzył,a podniósł!!!i mówię a jakiś badań to ja nie muszę zrobic???a on nie,na razie nie trzeba.to k... kiedy przed porodówką!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:i właśnie sobie probuję rozczytać wynik Usg :szok:bo dał mi tą kartkę i nawet nie powiedział ile moja córcia waży,mierzy itp.itd.a ja chcę wiedzieć jak najwięcej!!!dobrze,że chociaż był łaskaw odpowiedzieć,że żaden sisiorek jej nie urósł.:baffled:
Wkurza mnie Kolo powoli ale intensywnie,bo grubą kasę bierze,na umawia tych pacjentek ja miałam na 21:15,weszłam o 21:45,za mną jeszcze 2 na korytarzu,a później nie wiem znudzony,zmęczony odwala taką chałę!ja też bym chciała miec 320/h za olewkę!
Ciekawe jak tam Weronika?
 
Marteczka czuję się ostatnio dobrze z czego jestem bardzo zadowolona, duzo odpoczywałam w tym tygodniu aby nabrac sił na jutrzejsze zakupy w Tesco - tam nie idzie zrobic tego szybko:tak::tak:. Zabieram ze soba sąsiadkę do pomocy a mężulo z synkiem w tym czasie pójdą na basen więc nie będę miała marudzenia;-):-D
A ten Twój lekarz dziwny jakiś - przyjmuje prywatnie, kasę bierze i łaskę robi że porządnie zbada i udzieli dokładnych informacji???:wściekła/y::no: Konował nie lekarz:dry:
 
to dobrze.Życzę jutro pierwszeństwa przy kasie dla ciężarnych,ja wczoraj miałam farta,a weszliśmy tylko po proszek do prania,bo przede mną była jedna osoba:huh::huh::huh:a co najlepsze to mój lekarz cieszy się b.dobrą opinią,mi też go polecilli zresztą:unsure::unsure::unsure:,to nie wiem czy ze mną coś nie halo???może fachowo dobry ale mało informatywny
 
Czesc dziewczyny:-)
Marteczka-jak pisały juz dziewczyny uszy do góry.Bedzie dobrze czasem potrzeba troche czasu zeby wyjsc z dołka.My po przyjezdzie do Angli tez mielismy masakre,Obcy kraj,nie znałam jezyka, nie pracowałam a mój chłopak nie miał stałej pracy no i kłopoty z mieszkaniem.Pózniej jak znalazłam prace na poł etatu to mój chłopak stracił i przez 4m-ce znowu tylko ja pracowałam i ledwo nam starczałoCiagle pod górke.Wszystko ułozyło sie(jako tako) dopiera po roku.Teraz bedzie dzidza i raczej g....dostane z panstwa bo legalnie pracowałam tylko3mce ale licze na becikowe i benefity pozniej.Jakos damy rade.Kurcze musi byc dobrze w koncu zostane MAMUSIA i tylko to sie liczy.Powodzenia ?Skarbie Mysl pozytywnie
 
reklama
Weronikaa-Ty pisz co w tej szkole rodzenia sie dzieje na bierząco Twoje informacje są dla mnie bardzo cenne,bo ja raczej nie jestem w stanie zapisac sie do zadnej ze szkół bo mój facet pracuje na nocki i spi całymi dniami:-p
Marteczka-a mąz był z Toba w gabinecie??Bo ja tez chodze prywatnie płace kosmiczna kase i babka mnie zlewała (bo choc mam 25 to niby wygladam na 17-18lat)ale ostatnio zażyczyłam sobie obecnosci mojego faceta podczas badania i babka całkiem inaczej gadała az byłam w szoku wszystko dokładnie wyjasniła i nawet sie usmiechnęła ze 2razyWOW
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry