reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Marteczka, jezeli Wasze dochody w ubieglym roku nie przekraczaly 504 zl (albo cos blisko tego) to mozecie zglosic sie do MOPSu po socjalne becikowe, niezaleznie od tego ogolnokrajowego. Trzeba załączyć PIT z poprzedniego roku rozliczeniowego. Tak było jeszcze niedawno i przypuszczam ze nadal tak jest.
A poza tym nie zamartwiaj sie, bo tym nie pomozesz nikomu, a mozesz tylko zaszkodzic maluchowi. Bedzie dobrze, praca sie znajdzie, pieniazkow przybedzie, uszy do góry!!!
A co do terminu to nie przywiązuj do niego aż tak dużej wagi, dwa tyg przed terminem i dwa po terminie to jeszcze termin, wiec w sumie rozpiętość dosć spora, maluch wylezie kiedy mu będzie pasowało. A luty to całkiem fajny miesiąc na rodzenie dzieci, sama urodziłam Irenkę 13 lutego :)

mrówa - przypaliłam wczoraj ryżyk, zmieniłam garnek, przypaliłam drugi ;) dzis mąż je szorował, kochany :)

Przyszła Mamusiu, na puchnące nogi można w aptekach kupić specjalne żele, tylko trzeba zwrócić uwagę żeby były dla ciężarnych bo nie wszystkie można stosować. Mi też puchną, a do tego robia mi się żylaki buuu :(

Co do hartowania piersi to słyszałam przeróżne opinie, zazwyczaj zupełnie skrajne. Ja niz z nimi nie robiłam, tylko po porodzie przez kilkanaście dni smarowałam non stop maścią Bephanten. Bolały, owszem, ale tego sie nie da uniknąć, natomiast nie popękały i maluch mnie nie pogryzł. A wielkie brodawki muszą być, hormony tak działają, po skończeniu karmienia trochę się zmniejszą.

Idę spać, dzis mnie pobolewał brzuch - zmeczona jestem tym tygodniem, niby odpoczęłam w tej Łodzi ale głównie psychicznie. W pracy teraz mnóstwo nadrabiania zaległości, pacjentki wykłócają się o wyniki (kurczę, nie dam rady spojrzeć na probówkę pod światło i odczytać wyniku na podstawia koloru, to duzo bardziej czasochłonne, ale niektórzy nie moga tego zrozumiec :/) Kolorowych snów!
 
reklama
Marteczka -ale ci lekarze to buce! Moja to jak jej na humor padnie, czasem coś powie więcej, ale zawsze się tak spieszy że raz dwa i kolejna Pani już wchodzi :wściekła/y: Troche to denerwujące bo to pierwsze dziecko i chciłoby się wiedzieć jak najwięcej. Mój mężuś to bym ze mną tylko raz i to zawołała go już po badaniu jak miała robić USG (wsumie może to i lepiej bo mimo że już "wszystko widział" głupio bym się czuła jakby widział jak mnie pani bada :zawstydzona/y:). A teraz jak zapytałam czy może przyjść to bąkneła że i tak niewiele widać, a tylko szkoda czasu tracic :wściekła/y: i kazała nam przyjechać dziś do niej do szpitala na USG 3D i słuchanie serduszka. Ale wyszło jak wyszło .... nie dodzwoniłam się do niej i będe ją molestować w poniedziałek ... bo tego to już nie przepuszcze!!
no i byłam umówiona na 17-tą, a weszłam o 18!! :wściekła/y:

A po wczorajszej Szkole tzn. po ćwiczeniach to mnie wewnętrzna strona ud napiernicza :-D Rany, ale się zastałam przez ciążę.
A pozatym było co można zbagatelizować, a z czym pędzić do szpitala, np. jak Ci puchną nogi i rano wstajesz i są "normalne - tzn. że to z przemęczenia po dniu chodzenia. Ale jeśli rano są dalej spuchnięte - może to oznaczać że zatrzymuje sie woda w organiźmie a w konsekwencji - zatrucie ciążowe!

O takich dolegliwościach mówiła, było coś o zapaleniu pęcherza, o seksiku że wskazany jeśli ciąża nie jest zagrożona choć troszke, a pod koniec ciąży to nawet wskazany ;-), o tym że zazwyczaj przy porodzie (czy tam pod koniec ciąży) przeważnie boli prawa nera, dlatego trzeba jak najwięcej leżeć na lewej, no i nie pamiętam :-) Jak wróci mężuś to go dopytam i jeszcze jutro dopisze o czym zapomniałam :-)
 
Czesc dziewczynki.Dlugo mnie nie bylo i pewnie tak bedzie do konca stycznia.Wtedy koncze prace.Szefowa chciala mnie odeslac od stycznia,ale ja chce jeszcze popracowac.W szczegolnosci ze niewiele robie.dzionek zaczynam od kawki i pogawedki z szefowa,potem odrobinke popracuje,pojedze autkiem,poczytam ksiazke i tak zleci mi 4 godziny.Problem w tym ze praca jest popoludniami i jak wracam do domu o 18 to padam.
Dziewczynki,wy nie narzekajcie na waszych lekarzy,jak wam powiem co tu sie dzieje to dopiero docenicie polska sluzbe zdrowia.Wiec,bylam na wizycycie u gina jakies 2 tyg temu.Normalnie tu sie chodzi do pielegniarki a nie do lekarza,dzieci rodzi sie w domu,chyba ze sa przeciwskazania medyczne to ma sie to szczescie ze widzi sie gina.Baby tu nie robia badan przed ciaza,ani w ciazy.Ja mialam ostani raz robione w 11 tygodniu.Naklamalam ostatnio ze zle sie czuje.Liczylam ze zrobi mi jakas seryjke,moze kopnie mnie zaszczyt i zrobi tez mocz??? Tjaaa dostaalm badanie tylko na zelazo.Gdybym go nie oklamala ze zle sie czuje to bym g..owno dostala.Tak wiec badania bede robic w Pl na wlasny koszt.Cytologia w tym kraju jest robiona co 5 lat,mamaografi nie zrobia wczesniej jesli nie przekroczylo sie 30 lat-nawet gdy ma sie skierowanie do lekarza(tak bylo w moim przypadku) Ojjj mogla bym duzo pisac,koszmar koszmar koszmar :wściekła/y:
 
Remeny hehe to dwa razy przypaliłaś co nało potrafi z nami zrobić;-)dobrze ze nie musiałaś szorowac:tak:
Marteczka a nie myślałas zmienić lekarza bo mój ma poslizgi z godzinami ale to dlatego ze dośc czesto przychodza babki nie umówione na godzine:no::wściekła/y: ale zawsz ejeśli mam pytania lub wątpliwości to mi wszystko powie:tak::-)
Weronika nie zawołała męza:szok: qrcze ale chamstwo:wściekła/y:
i jeszcze za to płacisz grrrrrrrrr
 
Mrowa - ona przyjmuje od 15-19 i tylko 2 dni w tyg. A pacjentek ma tyle, że na jedną wypada ok 10 min! To co to tyle jest?!:wściekła/y: Zawsze jakoś tak wszystko w biegu robi.

A ja zdycham! Chyba znowu zatoki :wściekła/y::-( Bo katarek mam od 2 dni i nic pozatym, a dzis to się z łóżka nie mogłam zwlec bo tak mnie głowa boli:-( a smarki takie typowo zatokowe (zielone). Wynalazłam Bioparox i zobaczymy, jak nie przejdzie do poniedziałku to trzeba będzie się wybrać do lekarza :wściekła/y:
 
Weronika- u nas w szkole też właśnie mówili, że jak cały czas są spuchnięte nogi i ogólnie ciało to trzeba lecieć do gina, bo to może być zatrucie ciążowe:szok:. Ja na szczęście rano mam normalnie i zauważyłam, że wczoraj jak dużo odpoczywałam z nogami w górze w nocy podłożyłam sobie pod nogi koc(aby były wyżej niż serce)
to rano opuchlizny ani śladu...
Ale chyba faktycznie przejdę się do apteki tak jak mówiła remeny i poszukam coś dla ciężarówek;-).

Remeny
- mnie wczoraj też straaasznie brzuch bolał ale wyglądało to tak jakby moja ruchliwa dziewczynka "dokuczała" mamie. Autentycznie z bólu widziałam gwiazdki w oczach:wściekła/y:. Dziś jest super:tak:. Ale jak byłam ostatnio na usg to lekarz mi powiedziała, że mała już ułożyła się jak do porodu (główką do dołu) tak więc pewnie boksowała mnie w jajniki itp...uhhhh czasami jak przywali:szok:...

Kindzia- to chyba w tej Holandii to jest deficyt kobiet...skoro tak lekarze podchodzą do badań i ciąży:szok:...Cytologia co 5 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i żadnych badań w ciąży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Szok!!!!!!
Ja jeśli chodzi o lekarza to nie mam co narzekać...moja gin jest taka super, że z wizyt to się od niej w skowronkach wychodzi. I to nie chodzę do niej prywatnie tylko jest to lekarz przyszpitalny. A buzia to jej się sama śmieje i pamięta swoich pacjentów:-)... pokazałam jej zdjęcia mojej córeczki z usg to przeżywała każdy szczegół jakby to było jej własne dziecko:-). I siedzi sie u niej min. 20 minut, także ja nawet już się nie denerwuję jak jakaś pacjentka jest przede mną i siedzi 30 min, bo to dobrze świadczy o lekarzu, że nie wypycha od razu za drzwi. A miałam taką babkę jak chodziłam do niej prywatnie zgarniała 100 zł za samą wizytę i siedziałam u niej 4 min...normalnie taśmówka:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.

My dziś jedziemy do moich rodziców a jutro do mojego braciszka (do Radomia), musimy ostatni raz wykorzystać nasze autko, bo w poniedziałek sprzedajemy:-(...a nowe odbieramy dopiero w styczniu i to chyba po drugiej połowie:baffled:.

Trzymajcie się mamusie!!! I pamiętajcie aby się nie przemęczać:cool2:.
 
PrzyszłaMamusiu - to super że rano nie ma opuchlizny! Ale Ty to szczuplutka byłaś przed ciążą (teraz zresztą też :-)) a wsumie sporo przytyłaś bo 12 (czy14) nie pamiętam dokładnie, to do Twojej figurki spore obciążenie.
Tak więc super że to tylko przemęczone nóżki a nie coś więcej :tak:

No i babka w Szkole mówiła o tych skurczach, że jak są 4-5 w ciągu godziny to trzeba lecieć na szpital! ( a najczęściej są bezbolesne i babki nie zwracają na to uwagi). Wcześniej nie zwracałam na to uwagi, bo myślałam że jak mi się brzuszek napina to znak że dzidzia się tak obróciła, a rano 2 razy tak miałam że się napiął i za moment był normalny :nerd: Ale patrzyłam na zegar i więcej takiego skurczu nie miałam, przynajmniej do tej pory.
 
Weronika- przypomniało mi się...jeśli chodzi o skurcze to ja np mam coś takiego, że czuję bolesny skurcz przy oddawaniu moczu (nie każdorazowo) i zapytałam o to mojego gina i powiedziała, że to jest normalne, bo oddając mocz w środku robi się nieco luźniej i można poczuć skurcze...także jak któraś z was coś takiego też czuje to sie nie martwcie;-).

Buziaki!!
 
reklama
Befatka dzięki za wsparcie,tylko w tym naszym pięknym województwie jest normalnie tak mało pracy,jak wchodzimy na wyszukiwarki o przedstawiciela handl.to jest pełno na Kraków,Warszawa,Katowice,...a Kielce śladowe ilości.Wysłaliśmy co się da oby tylko się ruszyło coś od stycznia bo jest beznadziejnie:-(
A co do tego lekarza to jak przyszłam za pierwszym razem to się zapytał czy już moi rodzice wiedzą?to mówię-a muszą?ja mam 23lata!nie wiem zgrywał się może?ale już wtedy mogłam sobie brać ze sobą Macka,chociaż nie był moim mężem.
Remeny dzięki za troskę tylko u nas chyba z tym Mopsem to nie wypali raczej,bo po pierwsze on nie pracuje od października i nie jest zarejestrowany jako bezrobotny:baffled: a wg miesiączkowego terminu to ja mam 14.02,więc może byc i tak
Weronika to widzę,że nasi lekarze są nastawieni na "szybkie zyski"a ty ile płacisz?przy tym jak się ma najniższą krajową to dla mnie te 80zł na miesiąc jest dużo i też jeszcze opłacam sobie pzu grupowe 43zł więc?zmieniac to raczej teraz nie będę bo to juz takie przyzwyczajenie,ale rodzic w tym szpitalu gdzie on jest ordynatorem to raczej też nie bardzo,bo pewnie caly jego personel na takim light holenderskim jedzie!;-)
Mrówa masz dziewczyno cierpliwośc do klejenia!jak nie pierożki to uszka!prawdziwa Pani Domu:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry