wioletta999, jestem biologiem, pracuje w laboratorium szpitalnym. Do niedawna to my pobieralysmy cytologie, teraz powoli sie to zmienia i przejmuja to lekarze, i cale szczescie
Ja siedze jak na szpilkach, zamowilismy poltora tygodnia temu kuchnie dla Irenki na allegro, to prezent skladkowy od calej rodziny - i jeszcze nie doszla

Przychodza inne pierdółki, a to co najważniejsze utknęło. Strasznie się martwię, bo jak to tak, żeby maluch nie dostał prezentu pod choinkę
My na swieta wyjezdzamy,w tym roku kolej na wzyte u tesciow. Juz szaleje ze szczescia

(( Strasznie nie chce tam jechac, rodzina Tomka mnie nie lubi, ja tez nie szaleję za nimi. Trudne relacje. Na szczescie w drugi dzien swiat po południu pakujemy sie do mojego rodzinnego domu, tam bedziemy juz do Nowego Roku.