reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

ja nie nakładłam farby tylko cos w stylu szmpnonu;-) kolor bedize schodziło po kazdym myciu;-) i siedziałam u fryzjera z tym czyms na głowie tylko 20 minut ;-)
takze raz dwa sie uwinełam w porównaniu do balajażu:-p:dry:
 
reklama
A ja dzisiaj od rana zakupy,porządki i mam dosyć!
Kurde no nie mogę,nie czuję tego świątecznego klimatu,pewnie przez to siedzenie w domu...:-(:-(:-(
Asze,szkoda,że nie chce się ujawnić,u mnie też dopiero za 3 razem:-(:-(:-(a im bardziej się chce tym gorzej...Ale grunt,że dzidzi zdrowe!Mi tam lekarz takich szczegółów nie udziela na temat zdrówka:dry::dry::dry:mówi tylko,że wszystko w porządku.I super,że szyjka w porządeczku.:-D
Co do tych fryzur to ja postanowiłam powrócić do własnych barw,bez rozjaśnianych pasemek,a poproszę kogoś znajomego,żeby mi henną machnął,będzie mi łatwiej z takimi,jeszcze je przytnę i luz!
 
Dużo zdrowia i uśmiechów,pisków, wrzasków i zabawy moc.Sporo radości z tupotu malutkich nóżek, łez szczęścia z pierwszego uśmiechu, ząbka, słowa i kroku. Porozrzucanych wszędzie klocków,przytulenia okrągłej główki i uścisków małych rączek.
Tego życzę wszystkim mamusiom oczekującym na swoje maleństwa...jak i sobie!!!
Wesołych Świąt Marcóweczki!!!;-)
 
Befatka - co do bliźniaków - wsumie to nie głupia opcja mieć dwójke naraz i spokój :-) Ale nie wiem jak dalabym rade. Mężuś mi tylko powiedział że jak już bliźniaki to fajnie jakby była parka ale 2 dziweczyni też fajnie :cool: Ale u nas to raczej nie ma szans na bliźniaki (ani z jednej ani z drugiej strony bliźniaków nie było).

No i powiedzcie mi Laseczki - farbujecie włosy? Bo mi ginka zabroniła a już nie moge na siebie patrzeć:wściekła/y:. Wczoraj koleżanka mi powiedziała, że lepiej teraz niż puźniej jak będe karmić (że to gorsze podczas karmienia niż teraz jak jest bobas w brzuszku) no i sama nie wiem co o tym sądzić :baffled: bo jak pomyśle że powiedzmy 3 m-ce ciąży i 6 m-cy karmienia - tyle wyglądać jak potwór :wściekła/y::szok::wściekła/y:.....
 
Z okazji Świąt, życzę Wam wszystkim tego co najlepsze - zdrowia dla Was i Waszych rodzin, dużo szczęścia i miłości i niech spełnią się wszystkie wasze marzenia...
 
Czesc Kobitki:-)
Weronika mi fryzjerka powiedziała ze do niej czesciej przychodza babki przed porodem niz zaraz po.
1.teraz masz czas dla siebie,a pozniej cała twoja uwage bedzie zajmował maluszek i masz mniejsze sznse na wyrwanie sie z domu
2.Podobno po porodzie włosy wypadaja bardziej niz teraz(mi tam jeszcze nic nie wypada) ona sama ma 2dzieci wiec moze cos tam wie pewnie zdania sa podzielone.
A i jeszcze mowiła zeby podczas karmienia brac te witaminy co podczas ciazy-ale to wole skonsultowac z lekzrzem.Pozdrawiam
 
reklama
Beafatka ma racje z witaminami one sa dla kobiet w ciazy i karmiacych:tak:
co do wypadania w ciązy włosy najczęściej niewiypadaja wogóle dzieki hormonm a po urodzeniu bobasa nadrabiaja to i dlatego u niektórych mówi sie ze wychodza garściami:-p:no:
Weronika ja nie farbuje farba tylko balsamem on ma słabsze dizałanie niż farba i mi gin pozwolił;-) a znam duzo lasek które robia nawet balejaze w ciązy i wszystko jest ok;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry