reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Weronikaa- dla pocieszenia...właśnie wróciliśmy z pizza hut, namówiłam męża i znajomych i wyskoczyliśmy na pizze...ale się najadłam:-D, śmiali się ze mnie, że po mnie to widać, że się najadłam:-D:-D:-D. Mi do tej pizzy brakowało tylko piwka:zawstydzona/y:...i niestety jeszcze nie szybko będę mogła się go napić:-(. Ale tyle wytrzymałam to i jeszcze z pół roku wytrzymam;-).
 
reklama
Sylka - nie zakładamy nowych wątków, bez uzgodnienia tego z innymi dziewczynami na wątku ogólnym.:sorry2:
Wcześniejszy założony przez Ciebie pod tym tytułem wątek został przeniesiony do wątku głównego (posty na ten temat zaczynają się 10.01 od numeru 4109)
Pytania, których nie można podpiąć pod żaden z wątków znajdujących się na naszym forum zadajemy na wątku ogólnym.

Wątek ten zostawiam na 3 dni , by zobaczyła go Sylka- jeżeli nie da znaku życia - napiszę jej na priva.
 
ello! zaglądam do was szybciutko i zmykam do roboty, bo na dziś zaplanowałam siedzenie nad tymi moimi nieszczesnymi dokumentami:-(:-(:-( ale stwierdziłam, ze mam to gdzieś!! poodpoczywałam i ochłonęłam, a teraz zrobię ile się da i oddam w środe w takim stanie w jakim uda mi się to zrobić... no coz ja znatury jestem maksymalistką i musi być wszystko zapięte na ostatni guzik, ale w tym przypadku odpuszczam!!

ale fajne były te ostatni dni: w piatek w ramach odstresowywania poszalałam po Galerii Krakowskiej i ubralam moich chłopaków (dla maluszka też kupiłam żółto-zielona wyprawkę), a wczoraj odwiedzaliśmy składy budowlane w poszukiwaniu dachówki, okien i cegły klinkierowej... a na koniec - wizyta u znajomych: było nas 6 par i każdy ma dziecko w przedziale wiekowym od 5 m-cy do 2,5 roku... to było po prostu cudne.. dzieciaki bawiły się niesamowicie:-):-):-) a staruchy popijały piwko i soczki:-) nawet się nie spodziewaliśmy, że tak szybko przyjda czasy, że będzie można tak spokojnie przy stole posiedzieć.. tzn. zawsze którys z rodziców był na dyżurze, ale przy tylu osobach... martwimy sie tylko, bo już w kwietniu będzie 8 dzieciaczków.. no i niedługo już się nie pomieścimy:-):-):-)

Monika gratulacje dla siostry :-):-):-) i buziaki dla małego-wielkiego Miłosza:-)

W Wielkanoc z wózeczkiem na spacerek.... oby było ładnie:tak:

no i już się poryczałam na te wizje:-):-):-) ja ostatnio bardzo łatwo się wzruszam.. niedawno płakałam na widok pamperów dla noworodków..

dusia ja gdzies czytałam, ze takie usg w 37 tc (tzn. pod koniec ciązy) robi się standardowo, żeby ostatecznie potwierdzić ułożenie dziecka itp.

przyszłamamusia oj nie zazdroszczę tych przejść:no::no::no: a najgorsze jest to, że te nerwy były wcale nie potrzebne i wywołała je baba, która powinna szcazególnie dbac o utrzymywanie dobrego samopoczucia u kobiety ciężąrnej..

wernikaaa hmmm.. soczek jabłkowo-miętowy... no i zaraz mążdo sklepu pójdzie... ja pożeram ogromne ilości mięty z czekoladą w każdej formie... :-):-)
 
Cytat:
Napisał asze
W Wielkanoc z wózeczkiem na spacerek.... oby było ładnie

no i już się poryczałam na te wizje:-):-):-) ja ostatnio bardzo łatwo się wzruszam.. niedawno płakałam na widok pamperów dla noworodków..

He, he Skaba przypomnialas mi bo wlasnie wczoraj przy przegladaniu ciuszkow natknelam sie na jednego pampersa dla noworodkow (zaplatal sie pomiedzy) i normalnie nie moglam sie nadziwic jakie to malutkie - mniejsze niz moja dlon! Wprawdzie nie rozrzewnil mnie do lez ale chyba dobrze uswiadomil,ze juz najwyrazniej zapomnialam jak to bylo na poczatku :-):-)
A swoja droga to chyba pomalu zaczynam byc niecierpliwa i jakos juz sie nie moge doczekac:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry