reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Cześć dziewczyny.
Melduje się na wątku głównym.
Jako nowa marcówka tak sobie Was czytam i nie mogę się nadziwić że tak dużo z Was już prawie się na dniach rozpakuje. Ja mam termin na 29 marca więc pewnie jedna z ostatnich. Chociaż też sie mogę dopisać do tych które mogą za wcześnie urodzić. Od 4 tygodni leżę i odpoczywam bo mam skróconą szyjkę na szczęście bez rozwarcia. Trzymam kciuki za wszystkie chorowitki i pozdrawiam serdecznie.

Sabincia gratuluję synusia, jest śliczniuki, wierzę że wszystko bedzie ok i już niedługo bedziecie wszyscy razem w domku. Pozdrawiam Cie gorąco.
 
Jejku, no to się Marteczka doczekała - trzymam kciuki za mamę i oczywiście malutką walentynkową Zuzię!!!:-):-):-) A jej mąż dzisiaj był w domu czy w trasie, bo się tak biedulka martwiła...
 
Marteczka, trzymam kciuki za lekki poród. To będziesz miała walentynkowy prezent. No i czekam z niecierpliwością na wieści. Wracajcie do nasz szybko.
PrzyszłaMamusiu, dobrze, że samopoczucie już lepsze.
Befatka, korzystaj z powrotu faceta do domu.
Do mojego mężusia chyba zaczyna docierać, że w każdej chwili mogę zacząć rodzić. Ja planuję jeszcze do przyszłego tygodnia poczekać, bo chciałbym swoje urodzinki jeszcze w domu spędzić. No chyba, że miałabym dostać taki urodzinowy prezent.
 
czesc dziwczynypowiedzciemi kiedy to sa te skurcze z którymi mam jechac do szpitalaprzy pierwszej ciazy miałam poród wywoływany po terminiea od wczoraj czasem w kroczu mnie bardzo zakłuje ale to czasami nie co pare minut tylko dłuzej
 
marzena78, mierz sobie czas między skurczami. Jeśli odstępy są raz długie, raz krótkie, to nie ma czym się przejmować. No chyba, że bardzo by Cię bolało. Ja poprzednio miałam skurcze najpierw co 15 minut, potem co 10, następnego dnia koło południa co 7 i wtedy dopiero pojechałam do szpitala. Tam już miałam co 3 minuty. No ale w szpitalu wszystko się uspokoiło i synek urodził się dopiero tydzień później. Lekarz mi wtedy mówił, że to się bardzo rzadko zdarza, że wygląda, że jest już blisko i wszystko się wycisza, no ale może tak być.
 
reklama
witaj Kathi ! skad dokladnie jestes?

ale nam Marteczka niespodzianke zrobila!! az ciarki mi wyszly. Przyszlamamusiu daj znac jak dostaniesz kolejnego smsa

Coraz bardziej mnie martwia te skureczowe sprawy i te liczenie ich.
Ostatnio mi gin mowil podczas badania ' o wlasnie ma pani skurcz', a ja zupelnie nic nie czulam. Skad bede wiedziala ze te skurcze to te skurcze? A to w ogole to samo co napinanie sie brzucha?
Do tej pory myslalam ze -odejda mi wody to jade do szpitala, czy to juz za pozno? aaaaaaa help me
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry