Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Niby powinnam cos porobić w domu,ale mam to dzisiaj gdzieś- nie robię nic!!!Tak poza tym nie wiem czy mnie jakieś katarzysko nie łapie bo coś mnie kręci

:-) byłam z mama i kondziem na zakupach a potem jeszcze wózkiem a Mela z moja siostra Gabrysia jezdziły autkiem. nie mogłam nadazyc za nimi

a w niedzielę Marysia odbyła swoją pierwszą długą podróż (prawie 400km)
)
ja cały czas pamiętam tę chwilę, kiedy nie wiedziałam czy z moim synem wszystko dobrze, bo spadało mu tętno, a po przyjściu na świat był silny i nie płakał.. moje obawy były niepotrzebne i niepewność trwała tylko chwilę, ale to uczucie i wspomnienie jest ze mną...

Sabincia jesteśmy z wami!! aż sie boję myśleć co przezywasz.. oby nie zabrakło ci sił!!



