reklama

Marcóweczki 2011

Witam sie :-)
Alez miałam nadrabiania od wczorajszego popołudnia:szok:.
Wczoraj z tego spotkania wrociłam tak zmeczona o obolała ze juz nie siadłam do kompa,bolał brzuch,byłam głodna i okropnie nogi mi spuchły:no:,za duzo siedzenia jak dla mnie:tak:.Zasnełam jak zabita ale rano jak M poszedł do pracy to ja juz nie mogłam zasnac i przewalałam sie tak z boku na bok przez jakies trzy godziny:wściekła/y: az zasnełam i obudziłam sie po10 ale piesiol tak sie jeszcze do mnie tulił ze nie miałam serca go budzic;-).No i oczywiscie wstałam z bolem głowy:angry:
Dzis na obiad beda placki z jabłuszkiem:-)
Co do spotkania to w sumie było fajnie ale chyba za długo i troche chaotycznie,no ale ile fajnych rzeczy dostałysmy :-) a ja pierwszy raz w zyciu cos wygrałam-body dla dzidzi z cocodrillo:-)
Futrzak i Malina ale mi słodzicie;-) kochane jestescie,buzka:-)
Futrzaczku czemu nic wczoraj nie powiedziałas ze sie martwisz,zaraz bysmy Cie uspokoiły;-) ale czytam ze przygniecenie biurkiem pomogło i mały sie obudził;-)
Malina jak dojechałas do domku bez problemow?my wyszłysmy z tamtad o 21 wiec troche to jeszcze trwało:tak:
Also to z opisu jakos wogole nie moge Cie skojarzyc,a co do czerwonego to w koncu wyszło jak mowiłam ze nikt nie miał nic czerwonego;-)
A wogole to Malina ma sliczny ,okraglutki brzusio :-) a Futrzak jak kazde futerko jest bardzo fajna:-)

No i wszystkim zycze miłego dzionka,to juz weekend prawie:-)
 
reklama
a maliny to rzadko kto lubi bo są kwaśne a tu prosze miła odmiana:-D
no i emek mnie naszedł jak wycierałam pierwszy kamień na komodzie teraz poiszedł do kotów to musze nadrobić bo juz mam dosyć jak jest posprzatny tylko rynek a w katach syf ale oczywiście kompa nie wył
 
a ja zaraz Kena zdziele... Mielismy jechac na zakupy, ja gotowa (zajmuje to troche czasu :P), Olaf gotowy...a on drzemie na fotelu...
Jade po farbe i MOZE meble..I modle sie,zeby starczylo na wszystko co chce, bo nie lubie nidokonczonych spraw.
Trzymajcie kciuki!
 
Harsh kciuki zacisniete:) zreszta zawsze sa karty kredytowe:))
Futrzak ale Ci zazdroszcze, ze z malenstwem ok. Ja dalej zestresowana... dzwonilam do mojego gina w Pl i powiedzial, ze jutr omam sie do szpitala zglosic jak mi nie rpzejdzie to mnie na patologii ciazy poloza;( I tyle bede miala z "wakacji" w Polsce... ale wszystko dam, zeby tylk osie okazalo, ze te skurcze to nic groznego
 
Hello dziewuszki
Zazdroszczę, że w Waszej okolicy organizowane są takie sympatyczne spotkania dla przyszłych mam, niestety najbliżej mnie odbywają się w Wawie odległej o ponad 120 km:baffled:
Harsh udanych zakupów:-)
Masala mam nadzieję, że wszystko się ułoży, a wizyta w szpitalu okaże się zbędna;-)
 
hej hej!

No nie ma cudów:no: pochodzę trochę i mnie bóle łapią:-( ile razy dziennie można nospę brać?

a we wtorek jadę sama na konferencję do Kraka, jeszcze coś zwojuję:sorry2:

harsh do IKEA po meble? oby tym razem wyprawa była udana! i pochwal się zakupem:tak:

bosa dzięki za radę, zresztą jedną z wielu;-) łoże piękne, wg mnie praktyczne bo skórę łatwo w czystsci utrzymać, byle tylko kredki, długopis nie wpadły w niepowołane ręce;-)
Mail z sypialnią doszedł?
Czułabym się bardzo dowartościowana gdyby ktoś ściągał mnie z urlopu bo firma się wali:-)

masala spokojnieeee, najważniejsze, że będziesz pod dobrą opieką.

futrzak a te bóle Twoje to nie z przemęczenia właśnie?
 
madzik ja na początku ciąży brałam 3x2 no spy

masala na pewno będzie dobrze, na razie się nie martw, bo nerwy jeszcze te objawy potęgują, ale oczywiście melduj, co i jak u ciebie

harsh oby się udały te zakupy;)

ola powiadasz, że takie męczące te spotkanie było? hmmm ja się u siebie zarejestrowałam, że podjadę zobaczyć, ale takie średnie wasze opinie na temat tych warsztatów. jeszcze to przemyślę, bo w sumie aż taka potrzebująca tej wiedzy, to nie jestem;) a jakieś gratiski dostawałyście?
 
Ostatnia edycja:
scarletka dzięki, w takim razie biorę drugą. A Ty co dziś porabiasz?
ja pilnuję panów od szafy, czekam na tapicera czyli dzień aranżacyjny:-)obiadek na mieście i zaraz się po Zosię zbieram, Piotruś długo w przedszkolu? u nas czynne 9 h ale ja zostawiam na 6,7
 
reklama
A mnie wczoraj jakis przyplyw energi trafil. Posprzatalam co sie da a dzis ukladalam rzeczy Barnima w szafie robiac miejsce dle dzidzi. Cos mam nieodparta pokuse myslenia o tym ze bedzie szybciej...... dziwne. Moze ten przyplyw energi mnie do tego nastawia. Z Barnimem to w 41 tyg na gore 200 metrów wchodzilam na spacer :-D
Pora skonczyc leniuchowanie i czas do pracy. Ide na 20- sta wiec wieczorkiem mnie niebedzie. Jutro bede odsypiac nocke i isc na nastepna wiec do zobaczonka do niedzieli wieczor :)

scarletka- dobrze ze synkowi nic nie jest i ze to bylo tylko jednorazowe.
wierka-dzieki, no my juz mielismy wybrane zanim jeszcze mielismy dzieci.
Latife- zdrowka zycze oby teraz bylo mniej zmartwien a wiecej radosci :)

najpiekniejsza chwila to po porodzie chyba bo na mysl porodu to odrazu panikuje :)
Nie jest tak zle. Ogolnie czy rodzi sie 12 godzi czy wiecej i tak szybko mija i nie jest tak zle. Ogilni eto czlowiek boi sie niewiadomego a nie samego porodu czy bolu - bo jest to do zniesienia.

Ogolnie jest taki troche bezsens ale - kobieta sama produkuje srodek znieczulajacy podczas porodu i mniej boli senk w tym ze adrenalina produkowana przez to ze sie boimy i panikujemy blokuje wytwazanie tego srodka. Wiec glowa do gory i bez paniki :)

malinaa- biedulka jestes. mam nadzieje ze szybko dojdziesz do siebie.

masala- udanego urlopu i zalatwienia spraw. Nie przejmuj sie moim zdaniem nic Ci nie jest a w ciazy doswiadczamy roznego rodzaju boli-niewygod czy tego ze mamy jakis obiaw co przypomina i zaraz pamikujemy- normalne :)
Ale dla swietego spokoju to posprawdzaj co tylko sie da :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry