Cholera, pod samym domem potknęłam się na krzywym chodniku i stłukłam kolano. Dobrze,że nie upadłam na brzuch. Boli jak cholera, wróciłam ze łzami w oczach,a kolano całe sine i pulsuje. Mam nadzieje, że nic gorszego się nie pojawi

Jeszcze baba od praktyk nie wypełniła mi dokumentów, bo 'nie miała czasu', cholera, a ja mam od ****a czasu i nie mam co z nim robić. Musze specjalnie jeszcze zapierdalać po te papiery za tydzień. No *****, co za dzień

Pies płacze razem ze mną, boshe jaka ta sunia jest empatyczna

A jeszcze mi się przyjemne rzeczy przypomniały, jak już trochę ochłonęłam. M ma jutro wolne i pojedziemy do moich rodziców

co prawda muszę się uczyć, ale pouczę się u nich.
No i dziś mama jednej dziewczynki przyniosła ma zajęcia młodego jeża, którego znalazła przy drodze. Postanowiła wywieźć go do lasu. Jeżyk słodko się kulił w jej dłoniach, a potem chodził po stołach. Był przeuroczy!:-)