reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Matko...poczytałam w końcu:)

Futrzaczku- to dobrze ze dzidzia się odezwała- kamień z serca;-)

Malinka-
a Ty sobie odpuść ta prace- teraz będzie już tylko ciężej. Załóż sobie prace do końca listopada- wyjdzie Wam to tylko na zdrowie. A narazie się nam oszczędzaj :-);-)..i miłego wieczorku z eMkiem:)

Masala- trzymam kciuki żeby wszystko było ok;-)..poza tym to ja myślę ze musi tak czy siak być dobrze:):-)

Koncia
- o rany :szok: dobrze ze nic groźniejszego Ci sie nie stało....na pocieszenie Cie dzień się kończy a od jutra zycze miłego weekendu z eMkiem:)

Witaj Beatris- napisz nam coś więcej o sobie:-).

Ewi- widzę ze Ty tak samo ostatnio zabiegana jak ja...i nikt za nami nie tęskni:(:(

Olus- Milusia Wam zaraz opisze popaprany dzień.......
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
coś sie mi zwiesza BB:(:(
Cały dzień znowu w biegu...dobrze ze ten tydzień roboczo- urzędowy już się kończył!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bo ja mam dość i wysiadam z tego pędzącego pociągu....padam na twarz...
 
Malina rekord mojego M za kierownica w pracy w trasie to 25godz i on po tym nigdy nie ma wolnego:(
Milutek no własnie co z ta woda?

po tych krowkach zjadłam mandarynki i teraz umieram bo brzuch boli....
 
Milutek, nareszcie! No właśnie, podpisali Ci krwią cyrograf, że wodę zrobią?

Ola
, jak można nie dać wolnego po 25 godz. trasie?!! To jest zbrodnia!

Beatris, witaj! I suwaczek dodaj :-)

A ja już w łóżku od prawie godziny. Małżyk mnie siłą położył, bo już tak jęczałam ze zmęczenia i bólu kręgosłupa podczas kończenia pulpecików dla ojca, że stwierdził, że jestem nienormalna i on by mnie najchętniej ubezwłasnowolnił i trzymał w łóżku do rozwiązania. A znając go, to pewnie jeszcze by karmił solidnie kalorycznymi przysmakami, więc w 9 miesiąc wkroczyłabym z wagą 3 cyfrową jak nic :-)
Ale przynajmniej pulpeciki smaczniutkie, ziemniaki już mam obrane i czekają w zimnej wodzie, surówka z kapustki tylko czeka na wymieszanie. Pozostanie mi tylko jutro kupno 3 espresso do termosika na wynos, bo nadal mam nienaprawiony ekspres, a mój ojciec - francuski piesek, kawy rozpuszczalnej nie tknie.
Ciekawe, czy dzisiaj uda mi się zasnąć przed 2.00 w nocy? Bo to się ostatnio niezłe wyzwanie robi.
 
reklama
Nooooooooo Olka co to za mixy?? A potem maleństwo mamę po pupie kopie ;) Już wiesz za co ;)

Bosa miałaś mi napisać co Ci w Mutsy nie pasowało??

Muszę iść spać, bo siedzę w sypialni a eM się fqrza, że mu klikam :/ Pospałam w dzień i teraz średnio mi się chce..

Ps. Wiedziałyście, że istnieją JAJOWARY http://allegro.pl/do-kuchni-jajowary-67444 ??????????????
Umieram ze śmiechu ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry