reklama

Marcóweczki 2011

U mnie już wysprzątane bo mąż przyzwyczajony do wczesnego wstawania i z nudów sprząta;) Ja tylko zakupki zrobiłam. Teraz M poszedł wysłać paczkę a ja sie obijam! I nic dzisiaj nie gotuję bo nas mama zaprosiła na obiad na golonki indycze;) mniam, mniam...
 
reklama
Ja wstałam dzisiaj o 10 i nie mogłam się ochadac do życia. Odespałam chyba nerwy z całego tygodnia :-D:-D:-D:-D eMek zrobił śniadanko a potem poszłam do mamy na herbatkę:):)


Marti-
witam Cie cieplutko w naszych szeregach:-):-). A zgłaszałaś to lekarzowi? Bo jeśli tak i zawsze było oki to uznaj to jako coś normalnego:) Ja tak zawsze miałam i zawsze gin mi mowil ze to przez dzieci bo wszytsko jest dobrze. Teraz mamy etap rośnięcia i wiercenia się maluszków wiec i cały nasz brzuszek przechodzi rewolucje. Co do Muszynianki to dziewczyny poleciły mi ja na skurcze nóg i łydek:):) Jesli czujesz skurcze brzuszka zgłos to ginkowi- moze Ci wtdy zalecic branei magnezu i a możesz zacząć pic tez Muszyniankę- aha i niegazowana- bo w ciąży nie poleca się raczej gazowanych napojów.;-)

Bosa- to biedne te Twoje koty- naprawdę im współczuje- mam parę Yorków wśród znajomych i ich zachowanie jest mocno "głupawe" a te Twoje kociaki i ich zagłuszony spokoj- ah bede pewnie miec długo traumę:-D. Dzisiaj na liście zakupów nr.1- Muszynianka:)

Ewi- widzę ze niezły przekręt z tej kobiety- napewno sie to bedzie przez nia ciągnąc w nieskończoność. :tak:

Ruda- zdrówka i przytulam bidulko nasza;-)

Marta- ja nie krzyczę- rozumie Cie:) 1 dziennie to w granicach rozsądku:-D

Ola- jak auto się zaczyna psuć to kaplica...dziura w kieszeni i kupa nerwów. W takim razie miłej wizyty gości:)
 
No i juz popoludnie. Wysprzatalam wszystko. Mialam jeszcze uladzic w szufladach w kuchni i umyc lustra na gorze, ale juz mi sie nie chce. Obudzilam sie dzis przed 6 i koniec spania. Zawsze jak mam wolne to sie nie wyspie. Kicius wychodzi na chwile i wraca.Steskniony bidulek. Sam od wtorku siedzi.

Ogladne zalegle odcinki Gotowych i pewnie komara przydusze.

Potem nalesniki zrobie, bo serek rozmrozilam. Musze oproznic zamrazarke, bo M. z lakociami z Polski przyjedzie, a potem tata z bratem :)
Milej reszty dnia
 
Cześć Marcysie

U nas dziś nawet słonecznie, mąż pojechał po farby i panele do mieszkanka i w poniedziałek początek remontu - jestem przerażona bajzlem jaki będzie po nim panował ale z drugiej strony szczęśliwa, że na Święta będzie już po wszystkim. Wczoraj dostałam ataku rozpaczy bez powodu, biedny małżonek się przestraszył a ja ryczałam przez 5 minut a potem mi przeszło :szok: tak po prostu :szok::szok:
Wieczorem byliśmy na pysznej kolacji - jadłam zupę-krem z małży, rybkę basa morskiego w ramach rozwijania intelektu naszej córy a potem bezowo - orzechowy nugat lodowy z sosem truskawkowym - mąż patrzył na mnie z przerażeniem :-D:-D ale się objadłam - było bosko! Nawet napiłam się łyka czerwonego wina od M ale ciiiiii ;-)

aaaa, no i mam nową fryzurę - w kolorze Ice Tea :-):-):-)

miłego popołudnia kochane!!
 
Chyba jest kompromis w sprawie imienia dla naszej córci: bedzie KORNELIA. Podoba sie wszystkim:-) tzn. mi, mojem m i mojemu synowi
 
Ostatnia edycja:
wolna chwila pomiędzy pierwszym a drugim daniem:-p

Ewi- no to bedzie sie działo dzis wieczór oj bedzie:-D:tak: tak to zdjecie to mój bebzon:-D:-D
Ola- czy pozniej bedzie lepiej????? watpie hahaha raczej gorzej wstawanie co 2-3h na karmienie no ale trzeba przezyc............
Malina- no to rzeczywiscie pogmatwane to wszytsko u ciebie ...ale najważniejsze ze dzidzia jest zdrowa i prawidłowo sie rozwija ...

dzis przyszedł mi półgolfik ktory zamawiałam na allero i jestem mega zadowolona:tak::tak: bo szczrze mówiąc myslałam ze to jakas tandeta bedzie...........


ciesze sie ze zaraz do pracy bo dzis swojej gwiezdzie chyba nogi połamie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: rany jakie dzieciaki potrafia byc nieznosne!!!!!!11 a ona to juz wogóle
 
M własnie wrocił z zakupow i robi obiadek,mizeria,ziemniaczki i smazone kurczakowe piersi;)
Ja dzis nie sprzatam bo jak bede robic włosy rodzince to i tak sie jeszcze bardziej nabrudzi;)
Vetka mi tez sie podoba ;)
Pinka ale jak juz bedzie wolna chwila to zasniesz jak zabita;)
 
Cześć Marcysie

U nas dziś nawet słonecznie, mąż pojechał po farby i panele do mieszkanka i w poniedziałek początek remontu - jestem przerażona bajzlem jaki będzie po nim panował ale z drugiej strony szczęśliwa, że na Święta będzie już po wszystkim. Wczoraj dostałam ataku rozpaczy bez powodu, biedny małżonek się przestraszył a ja ryczałam przez 5 minut a potem mi przeszło :szok: tak po prostu :szok::szok:
Wieczorem byliśmy na pysznej kolacji - jadłam zupę-krem z małży, rybkę basa morskiego w ramach rozwijania intelektu naszej córy a potem bezowo - orzechowy nugat lodowy z sosem truskawkowym - mąż patrzył na mnie z przerażeniem :-D:-D ale się objadłam - było bosko! Nawet napiłam się łyka czerwonego wina od M ale ciiiiii ;-)

aaaa, no i mam nową fryzurę - w kolorze Ice Tea :-):-):-)

miłego popołudnia kochane!!

Katjuszka, to ja wczoraj tak:
Plakalam, po 5 minutach smiania z Olafem, w Poniedzialek zaczynamy malowanie, tez jadlam cos 'z morza'..Tylko fryzury nie mam nowej :-)

Chyba jest kompromis w sprawie imienia dla naszej córci: bedzie KORNELIA. Podoba sie wszystkim:-) tzn. mi, mojem m i mojemu synowi

Przesliczne imie! Olaf mial byc Kornelia, ale okazalo sie, ze to chlopak...
I wiecie co...Snilo mi sie raz..ze ty Vetka nazwalas swoja corke Martyna, bo mam znajomych lekarza i wetke wlasnie... I maja Martyne i Dominike... I sie okazalo, ze oni to Ty :)
 
reklama
Cześć dziewczyny! Naprodukowałyście tyle, że nie nadrobiłam niestety. Wczoraj robiliśmy zdjęcia tej pościeli do nocy więc jestem ogólnie od rana padnięta. Ignaś obudził się o 5:40, P przyniósł go do nas i ten mały kurczak uwalił mi się głową na klacie i przy biciu serca dalej spał, także spaliśmy prawie do 8:00! No ale w południe i tak musiałam sobie drzemkę zrobić, bo nie wyrabiałam. Dzisiaj postaram się wreszcie wgrać te foty i dam znać.

Co do durnych snów to mi się dzisiaj śniło, że Ignaś przyssał się do cycka, a na drugim ręku trzymałam męża siostrzenicę 2-miesięczną i ona też się sama obsłużyła i sobie myślę, w dupie, przynajmniej mi pokarm ściągnie, a szwagierka sobie pośpi a po chwili a jak ona będzie zła, że jej dziecko karmię i wysłałam eMka, żeby się zapytał no i sen się skończył, haha. Przez te hormony ciążowe to czasami mam takie durne sny, że masakra. Kiedyś mi się śniło, że do mojej koleżanki wchodziło się przez oborę, w której stał biały kibel na środku i jeszcze przez podwórko musiałam biec, bo goniły mnie koguty liliputy, które skakały mi na plecy i chciały podziobać, haha.

Vetka, Kornelia to śliczne imię!

Koncia, współczuję upadku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry