reklama

Marcóweczki 2011

ja tez nie spie, ale Olo jest chory... I sie obudzil...a mial goraczke i brzuszek go boli. Lipa wielka...
Tak mi go szkoda, juz 2 noc taka.

wierze moja jak jest chora to tez niezla jazda całą noc bo ona na dodatek płacze i wymiotuje brrrr


dla wszystkich ciężarówek które nie mogą zasnąc...........



1. Zrezygnuj z używek – zakłócają sen. W ciąży niewskazane są: kawa i czarna mocna herbata (nie pij ich zwłaszcza na 1-2 godziny przed snem), a także papierosy oraz alkohol.
2. Godzinę przed snem zrelaksuj się: idź na krótki spacer, weź ciepły (nie gorący!) prysznic.
3. Dobrze przewietrz mieszkanie. Temperatura w pokoju nie powinna wynosić więcej niż 21°C. Jeśli w sypialni jest zbyt duszno, a powietrze jest suche, może to powodować problemy z zaśnięciem, a także częste budzenie się.
4. Wypij szklankę ciepłego mleka (zawiera aminokwasy, które mogą pomóc w zaśnięciu) lub herbaty z melisy.
5. Przed położeniem się do łóżka zasuń zasłonki lub żaluzje. Nie przykrywaj się zbyt ciężką kołdrą.
6. Pamiętaj, że łóżko służy do spania. Nie prowadź przed snem ekscytujących dyskusji z mężem, nie oglądaj telewizji, nie wykonuj czynności związanych z pracą zawodową.
7. Jeśli nie możesz zasnąć dłużej niż pół godziny, wstań i wypij szklankę kakao, a po 15-20 minutach znów się połóż.
8. Nie myśl o tym, że nie będziesz mogła zasnąć! To lęk przed bezsennością najczęściej powoduje kłopoty ze snem.
9. Nie śpij na plecach. Powiększona macica naciska na pęcherz i naczynia krwionośne, utrudniając krążenie krwi i oddychanie.
10. W ostatnim trymestrze ciąży staraj się spać na lewym boku. Pod prawe kolano możesz podłożyć


niestety naczytałam sie tego tyle i nic sensownego na te przypadłosc nie ma ;-(musimy przepękac..........
 
Ostatnia edycja:
reklama
my dalej nie spimy, Okruszek moj tylko wtulony we mnie Zolwie Ninja oglada... Jeszcze musze wyprac pokrowce z sofy bo go ten brzusio boli i mial 'wypadek'...Teraz siedzi w pampersie,ale krzyk byl niezly przy zakladaniu...Troche maly, bo to siostrzenicy,ale jest ok...

Pinka,wspolczuje- ja po 2 nocach jak zombie sie czuje...i na mnie nic nie dziala zwykle, nawet mleko,melisa, tabletki..A nawet leczylam bezsennosc w Polsce (dlugo by opowiadac)
 
ło matko, jaka produkcja weekendowa. Co tu się dzieje? :-) Witam się i idę czytać. Zaraz lecimy z M do castoramy po zlew i blat, który będzie w połowie pod zlew i w połowie na zmywarce, a mebelki ostatecznie postanowiliśmy zakupić w grudniu za gotówkę, a nie na raty.
Lokator robił wczoraj pranie i nie włożył końcówki węża od pralki do wanny, więc zrobił powódź. Mam nadzieję, że nie zalał sąsiadów, niestety już spał jak wróciliśmy. Do tego pozalewał mi ciuchy, które czekały w misce na pranie ręczne i ich nie rozwiesił, więc się wściekłam. Cała łazienka mi cuchnie jego ciuchami z KFC:wściekła/y:
Miałam się w weekend uczyć, a jeżdżę, poczytałam sobie tylko notatki 2 razy. Wezmę się za książki jak wrócimy i oby to starczyło...
 
Witam sie niedzielnie:-)
Czyzby jeszcze wszystkie marcjaneczki spały? jesli tak to fajnie macie bo ja dzis to wiecej sie budziłam niz spałam:-(
Jestem w szoku bo za oknem widac troszke niebieskiego nieba i słoneczka,oj dawno tego u nas nie było,ale zimno bardzo ledwo 3st:tak:
Harsh wspolczuje ciezkiej nocy,niech brzdac szybko wraca do formy:-)
Pinka nic nowego nie napisali w tych sposobach i oczywiscie to wszystko jest mało skuteczne.Zycze miłej drzemki chociaz w dzien;-)
Koncia pewnie po dzisiejszym wybryku lokator ma juz jeden minus i łatwiej podejmiecie decyzje co z nim dalej;-)

Marcjaneczki miłej niedzieli Wam zycze:-)
 
No właśnie Koncia i już nie macie problemu z lokatorem, po takim numerze sama bym go spakowała ;)

Pinka bidulko.. Spróbuj może czytania, w końcu oczy same się zamkną ;)

Harszka współczuję synkowi, niech Ci prędko do zdrówka wraca :*

Cześć Olusia, u nas nie ma słonka, szaro i buro, że przespałam prawie do 10ej, mała buła, bo aż mi niedobrze było z głodu i czekam aż pojedziemy na obiad do teściowej. Mężu wczoraj do nich zajechał i oczywiście naopowiadał jaki tragicnzy miałam piątek i jak mnie boli, na co teściowa od razu zdecydowała poprawić mi humor moim ulubionym (u niej) białym sosem ;)))) Jeździli wieczorem i kurczaka szukali hahahaha A po południu namawiam go na galerię.. Nie mamy za bardzo kasy na szaleństwa, ale kilka ozdóbek w home&you bym wybrała, może jakieś buty wreszcie znajdę i oczywiście smyk i 5-10-15 zaliczę ;) Obiecał mi w zeszłym tygodniu ZOO, ale pogoda kiepska, więc liczę, że się ruszymy chociaż do galerii..

Coś dziwnego dzieje się z moją wagą.. spadła przez tydzień o 1300, ale jem normalnie i jeszcze mam korek w d.. więc nie wiem co jest grane..
 
witajcie kochane:tak:

ja wlasnie wstałam zaraz sniadanko i na spacer:tak::tak: zasnełam dopiero o 3 w nocy stwierdziłam ze chyba na drutach robic zaczne ahhaah

Ola- zebym mi sie jeszcze w dzien spac chciało:tak::tak: ale jak juz masz jedno dziecko to spanie w dzien odpada:sorry2:
harsh- no t miałas tez nieciekawa nocke:dry: ja od dzis próbuje wszystkiego moze akurat cos zadziała........
koncia- jak to sie mówi ładnie jak nie urok to sraczka:cool2: zwasze cos sie musi wydarzyc.............

ide cos zjesc bo mnie ssieeeeeeeeeeeeee
 
Witam niedzielnie:-)
Wreszcie znalazłam chwilę dla siebie i BB. Wczoraj miałam tak zalatany dzień, że jak wróciliśmy do domu to migrena rozłożyła mnie dokumentnie i praktycznie do rana byłam już w łóżku:-( Dzisiaj czuje się jak nowo narodzona.
Wczorajszy maraton okazał się bardzo owocny, mamy zamówione obrączki:happy2: Jeszcze tylko pozostaje wybranie sukienki dla mnie, ale póki co na razie nic nie kupuję, bo nie wiem jak to będzie z moim rozmiarem za miesiąc:-)
Katjuszka - współczuję remontu, u mnie właśnie dobiegł końca. Teraz tylko czekanie na łóżko do pokoju i finito:-) Dzisiaj może wezmę się za porządki bo wszędzie syf, stopniowo jakoś się z tym uporam:tak: Ale mimo tego brudu warto było, teraz śliczna łazieneczka jest i pokój dla maluszka:happy2:
Harsharani - współczuję nocnych przygód z synkiem:-( Mam nadzieję, że z Olem już lepiej
 
hej witam sie niedzielnie ja mimo że pospałam w nocy obudziłam sie po raz kolejny z bólem szczęki a dentysta dopiero za tydzień
mam za to zamiar sobie zrekompensować ten ból kinem bo mamy darmowe wejściówki wiec szkoda nie wykorzystać
obiadek już zrobiony zaraz wstawie ziemniaczki najemy sie i uciekamy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry