Ninja witaj - to się wstrzeliliście w ten marzec, do tego chłopiec i dziewczynka - daj przepis

)))
Cześć
Patusia - jak Ci się nudzi to zaglądaj na wszystkie marcowe wątki - ojj ciężko być na bieżąco

)))
Harszka widzisz - znalazłaś pokrewne duszyczki, co też za tradycyjną wigilią nie przepadają

Nie wszyscy muszą być takimi fanatykami świąt jak ja albo Futrzak

My to mamy już hopla..
Ja to dzisiaj kupiłam np. 2 ręczniki kuchenne i 2 łapki z bałwankami

Chciałam jechać do galerii, ale eM nie miał nastroju, więc posiedziliśmy tylko dłużej u teściów.. a w Home&You tyle fajoskich ozdóbek mmmmmmmmmmmmm a we Flo takie cudne bombki mmmmmmmmmmm
A teraz siedzę sama z Fredziołkiem, bo zadzwonił znajomy, że samochód im zdechł jakieś 60km od domu i czy może przyjechać z kablami i ewentualnie linką do holowania.. Oczywiście bez wahania poleciał.. On kiedyś zrobił dla nas to samo: eM przyjechał po mnie do Gdańska po operacji przegrody nosowej i woda się zagotowała w chłodnicy, ani dolewanie ani wietrzenie nic nie dało, więc dzwoniliśmy a on był od razu i nas przyholował.. Ale powiem Wam traumę mam do dzisiaj - w nosie te tampony, osłabiona po narkozie i nieprzespanych nocach z charczącą babą w pokoju, w środku zimy (luty), ciągle jeszcze plułam krwią, co pół godziny zmieniałam te tampony w nosie - załamka jak sobie przypomnę

ppp No a oni czekają teraz, też zimno, z dwójką małych dzieci (6 i 3 latka) nie wiadomo gdzie.. Trzymam tylko kciuki, żeby odpalił, bo holowanie tyle km to im trochę zajmie..
Olka Twój syropek działa cuda
Koncia powinien trochę bardziej się o Ciebie troszczyć.. tyle godzin.. a gdybyś potrzebowała pomocy (tfu tfu tfu tfu i odpukuję jeszcze) no ale gdyby.. Niech on już zacznie myśleć troszkę inaczej
