reklama

Marcóweczki 2011

Chyba udusze moja mame. Wlasnie zrobila mi awanture na skype, poniewaz nie zamierzam robic typowej polskiej wigilii dla siebie i Olafa tylko...No bo 'jak to nie bedzie 12 dan'... Itd...
Juz jestem wyrodna matka, wychowujaca swoje dziecko bez tradycji i nie w duchu Polskosci...
 
reklama
Harsh ja też takie rzeczy słysze,daj na luz:*

U mnie porażka powiesić się to mało, w końcu po kilku dniach potwornego bałaganu skończyli centralne.
Gdyby to był koniec była bym najszczęśliwsza na świecie,ale...wczoraj wieczorem piec się rozpalił do 107 stopni i jak by tego było mało okazało się że nie ma wody w układzie i..... przepuściły 2 kolanka.....
Piec trzeba było otworzyć chałupa cała w gryzącym dymie okna drzwi pootwierane zimno...echh
Dzisiaj przywieźliśmy gościa żeby poprawiał i oczywiście zabrakło trójnika a na wsi sklepy w niedziele nieczynne!!
Po 2 godzinach znaleźliśmy gościa co takowy miał i udało się uszczelnić i uruchomić instalacje.
Żeby było zabawniej piec jest tak zawalony (bo w starym kominie nie było ciągu) że nie da się go normalnie rozpalić i jutro mają czyścić. W domu pi.....k jak po atomówce i nikogo do pomocy...a ja nie mam już siły...

Maluchy wczoraj tak kopały że poczułam kopniaka na ręce!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

Mam nadzieje że u Was lepiej :*****
 
Chyba udusze moja mame. Wlasnie zrobila mi awanture na skype, poniewaz nie zamierzam robic typowej polskiej wigilii dla siebie i Olafa tylko...No bo 'jak to nie bedzie 12 dan'... Itd...
Juz jestem wyrodna matka, wychowujaca swoje dziecko bez tradycji i nie w duchu Polskosci...

Wielkie mi halo. U mnie w rodzinnym domu nigdy nie bylo 12 potraw.

Ale spiaca jestem Moje szczescie po 3 urzadzilo mi pobudke. Przewralam sie z boku na bok, to tupal, a jak polozylam sie na wznak to byla swietna pozycja do wypinania sie. Juz bym chciala miec go przy sobie... Ale ciesze sie, ze go czuje. Nie chialabym go stracic jak jedna z nas... caly czas mam to w glowie i sie boje.

Cyhyba sie poloze. Mialam isc na spacerek, ale moze potem. Kota nie ma. Mam ochote sie do niego przytulic..
 
U mnie też nigdy nie było 12 potraw. I wielu innych rzeczy. A od lat mamy baaardzo skromną wigilię taką bardziej symboliczną i jakoś nam z tym nawet lepiej...... WYjątkowo mam uczulenie na świąteczne nasiadówki, przeżeranie się notoryczne (bo skoro się zrobiło to trzeba zjeść żeby się nie zepsuło) i tym podobne. Kiedyś jeszcze robiliśmy duuużo żarcia i efekt był taki, że w wigilję kolacja była późno, żeby się wyrobić z ostatnimi sprawami, a potem i tak po dwudziestu minutach wpadaliśmy twarzami w talerze ze zmęczenia. No idiotyzm. Człowiek zarobiony na maksa, wściekły ze zmęczenia.... błe. Już tak nie chce.
 
Ten kot mnie wykonczy. juz mi sie beczec chce. Wrocilam do domu po 1 i do tej pory go nie ma! Co on sobie mysli?! Mam nadzieje, ze nic mu nie jest :(

W tym roku jakos dziwnie nie moge sie doczekac swiat. Bede za mikolaja robic. A dla kota kupiereniferze rogi. Niech tylko wroci, buuu

W ogole M. ma urodziny w srode i nie wiem co mu kupic. Chociaz nie zasluzyl, bo wczoraj poszedl sie lajdaczyc i pierwszego smsa dzis mi napisal okolo 11. jestem smiertelnie obrazona na niego, bo od 4 po poludniu nie dawal znaku zycia. Baran
 
Ninja witaj - to się wstrzeliliście w ten marzec, do tego chłopiec i dziewczynka - daj przepis ;))))

Cześć Patusia - jak Ci się nudzi to zaglądaj na wszystkie marcowe wątki - ojj ciężko być na bieżąco ;))))

Harszka widzisz - znalazłaś pokrewne duszyczki, co też za tradycyjną wigilią nie przepadają ;) Nie wszyscy muszą być takimi fanatykami świąt jak ja albo Futrzak ;) My to mamy już hopla..

Ja to dzisiaj kupiłam np. 2 ręczniki kuchenne i 2 łapki z bałwankami :D
Chciałam jechać do galerii, ale eM nie miał nastroju, więc posiedziliśmy tylko dłużej u teściów.. a w Home&You tyle fajoskich ozdóbek mmmmmmmmmmmmm a we Flo takie cudne bombki mmmmmmmmmmm

A teraz siedzę sama z Fredziołkiem, bo zadzwonił znajomy, że samochód im zdechł jakieś 60km od domu i czy może przyjechać z kablami i ewentualnie linką do holowania.. Oczywiście bez wahania poleciał.. On kiedyś zrobił dla nas to samo: eM przyjechał po mnie do Gdańska po operacji przegrody nosowej i woda się zagotowała w chłodnicy, ani dolewanie ani wietrzenie nic nie dało, więc dzwoniliśmy a on był od razu i nas przyholował.. Ale powiem Wam traumę mam do dzisiaj - w nosie te tampony, osłabiona po narkozie i nieprzespanych nocach z charczącą babą w pokoju, w środku zimy (luty), ciągle jeszcze plułam krwią, co pół godziny zmieniałam te tampony w nosie - załamka jak sobie przypomnę :pppp No a oni czekają teraz, też zimno, z dwójką małych dzieci (6 i 3 latka) nie wiadomo gdzie.. Trzymam tylko kciuki, żeby odpalił, bo holowanie tyle km to im trochę zajmie..

Olka Twój syropek działa cuda :D

Koncia powinien trochę bardziej się o Ciebie troszczyć.. tyle godzin.. a gdybyś potrzebowała pomocy (tfu tfu tfu tfu i odpukuję jeszcze) no ale gdyby.. Niech on już zacznie myśleć troszkę inaczej ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Vetka - a nie w ten piątek?tzn 26 listopada? Mama rozmawia | Miejsca spotkań - zobacz, ja się już też zapisałam, ale właśnie na to:)

Jest w ten piatek ale ja nie mogę niestety, dlatego ide na to 25.01

Kupiłam łóżeczko ł
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry