reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Wstyd sie przyznac ale ja juz zaliczyłam lekka drzemke:zawstydzona/y:,po sniadanku byłam taka zmeczona;-) a w tv nic nie było i zaczełam czytac gazetke M jak mama (ciekawe artykuły sa i koszty wyprawki i co miec do szpitala i dla dzidzi) i przysnełam,tylko ze z moim szczesciem to zostałam dwa razy obudzona telefonem ale juz mi troche lepiej:tak:
Malina u nas jednak słonko miało słaba siłe przebicia:no: i tez jest szaro ale juz nie tak mocno jak ostatnio:-)
Ninja witamy podwojna marcoweczke;-)
Pinka wiesz ze ja tez nawet jak w nocy nie spie to i w dzien jakos tez mi sie nie chce,jedynie w weekend mi sie zdarzy,dziwne bo przeciez u mnie jak siedze na L4 to kazdy dzien wyglada tak samo;-) Chyba nasze organizmy zaczynaja nas przyzwyczajac do nocnych karmien i płaczu;-)
 
A ja dzis juz byłam rano z synem w stajni, dotleniłam się i mam mnóstwo energii. Może po obiedzie wyciągnę mamę do sklepu z art dla dzieci, skoro już wiem że ma byc córcia to może coś "upoluję"
 
A ja się obijam na kanapie :-) Obywatelski obowiązek spełniony, byliśmy zagłosować, a potem wybraliśmy się do otwartego wczoraj Smyka Megastore - wieeeeelki!!! Obejrzeliśmy największy wybór wózków, jaki widziałam (relacja na odpowiednim wątku). Pooglądaliśmy też trochę ciuszków - śliczne, ale drogie. Od kiedy to Polska jest takim bogatym krajem?!

Papcia, jakie ciasto Ci zjedli goście wczoraj?

Harsharani, biedny Olaf! Mam nadzieję, że się mu poprawiło biedulkowi.

Pinka, ja dzisiaj znowu tłukłam się od 2.00 w nocy. Zasnęłam koło 4.30, o 6.00 zadzwonił budzik M., bo coś mu się pomerdało. A że już się obudziliśmy, to jakoś trzeba było to wykorzystać :zawstydzona/y::-p:cool2:. Po wzajemnym wykorzystaniu zasnęłam z powrotem jak dziecko i pospałam do 9.00!!! Może to jest metoda? Następnym razem jak się obudzę w środku nocy, to zaraz obudzę i zmolestuję męża :blink::sorry2:.
Może u Ciebie też podziała?
 
Papciorkowa, a ty skad dokladnie jestes?

Dzieki za troske, jestescie kochane.
Olo zasnal po 4, po pol godziny sprawdzilam mu czolo- mega gorace..termometr pokazal 40,1 stopnia! Nic na niego nie dzialalo i az sie biedny trzasl..Mamy i paracetamol (slawny Calpol) i Nurofen dla dzieci...I Ibu-costam... No i mu podawalam na zmiane paracetamol z nurofenem...
W koncu pospalismy do 9.30...Musialam go przebudzic, zeby podac cos przeciw goraczce...a teraz..Poza biegunka.. lata, bawi sie... i tylko ja jak przychlast...
 
Bosa miałam jeszcze3/4 dużej blachy jabłecznika który upiekłam dla gości imieninowych których nie było, taki pyszny z wiórkami kokosowymi przypalanymi i z bita śmietana jest na odpowiednim wątku przepis, ale byłam świnia i nie wyciągnełam karpatki tej poskładanej z puzli i całe szczęscie bo dla mnie by nic nie zostało :)

Harsh z Gniezna jestem, biedny ten Twój synuś nieźle musiało go wymęczyć a i Ty biedulka znowu nie wyspana na biegunke daj mu suche kakao też pomaga

My już po obiadku zaraz jedziemy na wybory ja mam pod nosem a em że nie zameldowany u nas to na 2 koniec miasta a potem Mc donalds i nie wyjde z tamtad bez zjedzenia lodów :wściekła/y::-) może one podziałają na mój cholerny ząb
 
Papciorkowa, a ja z Konina, czyli w sumie podobnie jak do Poznania, przy czym oczywiscie teraz wyjechalam..

Przez twoja miejscowosc to zawsze przejezdzalam, jak jechalam do Biskupina i na Lednice.
Ostatnio nawet z Kenem :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry