reklama

Marcóweczki 2011

Marta to trza se ustawić aukcje na snajper.net i wygrasz!!!
Chciałam Cie prosić o przepisik na gofry i na uszka z kapucha i grzybami bo chyba zrobie sama w tym roku

MARCÓWECZKI UWAŻAJCIE NA SIEBIE I BRZUCHOLKI OBY TO BYŁY OSTATNIE POŚLIZGI I UPADKI
 
reklama
Kasienka,Madzik,Martus dobrze ze Wasze wypadki tylko takie delikatne:tak:,uwazajcie na siebie.Ja sie ciesze ze nie musze wychodzic z domu;-) ale dzis z psem wracajac pojechałam na piecie przed samym kraweznikiem i znowu boli mnie krocze:zawstydzona/y:.Ostatnio kumpela opowiadała mi o znajomej ktora bedac w ciazy tak sie ''rozjechała'' ze pekła w kroku:szok:.
Malinka fajny musi byc ten Twoj Mikołaj;-)
Papciarkowate ''przyjaciołki'' to jak dzieci,niech wyjasnia sobie wszystko miedzy soba a nie wciagaja w konflikty osoby postronne.
 
Hej śnieżynki- melduje się ze żyję. M przeniósł mi kompa do sypialni :-):-):-).
Dziękuje wszystkim za życzonka zdrówka i nawzajem- trzymajcie się dzielnie.

U nas w nocy było -10st a w dzień podobno aż +2:):):-D Za nami cały dzień leżenia w łóżeczku:tak:. Pochwale się ze M zrobił podłogę w zalanym pokoju i posprzątał z moja mama całe piętro:) Ja tylko słuchałam co tam robią i raz za czasu dostałam jakieś pudelku do przejrzenia. Przy okazji zrobiliśmy pseudo wspólnymi siłami segregacje wielu zbędnych i zalegających rzeczy:)ha ha i nagle taki porządek się zrobił ze aż miło popatrzeć:):)
 
ja upadku nie zaliczyłam a czuje sie jak bym poleciała na dupsko nie raz........jak mnie od wczoraj brzuch ciagnie to masakra jak tak dalej pojdzie to na wizycie w przyszłym tygodniu poloznej pwoeim tylko co mi z tego ona powie to wez paracetamol:wściekła/y::wściekła/y: a ja nie chce brac tabletek brrrrrrr no ale za 2 tygodnie ide na scan w 4d wiec zobacze co sie tam dzieje i czy to synek tak mamcie urzadza czy co


a teraz spadam do domku wciagnac parówki na kolacje z musztarda i ketchupem tak mnie naszło:-p:-p
Marcia- uważaj na siebie kurna felek no:tak::tak::tak:
Malinka- ja tez dostałam od Męzusia Naomi o iledobrze pamietam to tę czerwoną ?? w komplecie z balsamem i czym tam jeszcze,nawet nie pamietam bo szczerze mówiąc schowałam do szafy i lezy do dzis nie rozpakowane hahah tak mam:nerd:
Scarlet- i jak tam synus byłas z nim u lekarza????? kurcze ale on sie namęczy co wydobrzeje to znów go cos dopadnie Zdrówka!!!!!!

bosa- i jak Stelka zaczeła sie ruszac............???????????


ok spam................dobranocki........
 
Widze ze Was wszystkim zima dokucza...ja to na obecna chwile oglądam ja tylko przez okno co mnie cieszy. Natomiast tym które są zmotoryzowane i muszą wychodzić na pole- strasznie współczuję.

Bosa-
znalazłaś ta chwilkę żeby wyczuć ruchy Stelli?? Mam nadzieje ze wszystko u Was oki:);-)
 
hej dziewczynki!
nie miałam weny dzisiaj z wami plotkować, byłam z młodym u lekarza, bo już się zaczęłam stresować tą gorączką od poniedziałku. Lekarka zdiagnozowała jakąś infekcję, bo gardło, uszka, płuca i oskrzele czyste więc nie było się do czego doczepić. nie dostał antybiotyku tylko leki przeciwzapalne i witaminę c. przynajmniej spokojna jestem.

bosa nie denerwuj się tymi ruchami, tez ostatnio mój śpioch sobie przyspał i cały dzień był spokojny. W momencie kiedy zaczęłam się martwić rozkopał się na dobre.

tak pisałyście o tych gofrach, że jak was o 19 podczytywałam i u mnie zapalił się alarm pragnienia, ale sobie dogodziłam!!!!!:D

Kasienka historia jak z horroru, to pokazuje jak trzeba uważać na drodze w takich warunkach:/ dobrze, że wam się nic nie stało

madzik u ciebie, to samo?! dziewczyny, co się dzieje? aż się boję do samochodu wsiadać:(

u marty też widzę klapen dupen:( dziewczynki uważajcie na siebie, bo takie upadki są dla nas i dzieci niebezpieczne. ja jestem przewrażliwiona na tym punkcie i teraz w trakcie spaceru zachowuję się jak pralityk:/

papcia oby emocje szybko opadły, wtedy na spokojnie pogadacie, bo tak na świeżo, to ciężko obiektywnie patrzeć na sytuacje. mam nadzieję, że będzie dobrze:)
 
Ostatnia edycja:
Późno się odzywam, bo siły nie miałam. Spędziłam dzisiaj tyle godzin w samochodzie, że szok! Z przerażeniem tylko patrzyłam jak wskaźnik poziomu paliwa mknie w dół, a ja się prawie nie poruszam. I Stellka też się prawie nie porusza :-( Kopnęła mnie z wielką łaską ze 2 razy po zjedzeniu Twixa, a i tak się prawie ze szczęścia popłakałam. Dzięki za pamięć Pinka! Na szczęście jutro mamy lekarza, to się upewnię czy wszystko gra.
A w ogóle przemarzłam jak diabli, mam nadzieję, że przeziębieniem się to nie skończy.
Dziewczynki, uważajcie na siebie na oblodzonych i ośnieżonych chodnikach i ulicach!!! Naprawdę o nieszczęście nietrudno.
Kasieńko, dobrze, że jesteś cała!!!!
A Ty Marta, masz dzielnego, kochanego synka!

Ola
, aż mi się łezka zakręciła, jak przeczytałam o chorym kotku. Nie mogę patrzeć, jak zwierzęta cierpią, a ja nie mogę pomóc. To naprawdę straszne!

A co do przyjaciółek i pseudo-przyjaciółek - pewnie większość z nas przerabiała z tym jakieś akcje. Kobieta kobiecie często wilkiem - smutne to, ale niestety często prawdziwe :-(

A jutro czeka mnie drugie podejście do testu obciążenia glukozą. Trzymajcie za mnie kciuki, żeby się tym razem udało. No i jeszcze test na tokso i morfologia , ciekawe czy ostatni duży wzrost maleńkiej dużo kosztował mamusię.

A M. mnie dzisiaj wzruszył opowieścią o tym, jak wracając do domku zmęczony, przez śnieg wyobrażał sobie, jak w domu już czeka na niego mała ubrana w kombinezon, rękawice i z gotowymi sankami i każe mu biegiem rzucić torbę z laptopem, bo potrzebuje konia pociągowego. Słodki jest!
 
Bosa naprawdę słodki (:)

Milusia dobrze, że piszesz, już miałam pytać gdzie się podziewasz, a Ty w najlepsze się wylegujesz i masz cąły zastęp robotników - komu lepiej?? A ja mogłam umyć te okna wtedy, teraz już doopa w minusowej temp bez sensu :/ Aż zła jestem na siebie!!

Olka nie pękaj nam tu :********** a pamiętasz jak ja prawie szpagat strzeliłam :p Też bolało :/ Współczuję :*

Jakby ktoś się pytał, to Futerko się wczoraj zartuło rybą, rzygało całą noc, ale rano napisała, że już lepiej :)

A mój Mikołaj rzeczywiście fajny ;)))) Naomi to ta złota z pazurem :D Dość ciężki ale jaki waniliowy zapach mmmmmmmmmm
Ostatnio mam coś fazę na zapachy różne, świece tylko zapachowe, kadzidełka non stop i nowy płyn do płukania ;)
 
reklama
Kasienka -to nie zawesolo. Dobrze ze wszystko jest dobrze z wami i z autem. Trzeba uwazac w tej pogodzie - trzymaj sie :)

malinaa- nie chodzilam do Chojnic do liceum. Chcialam isc do pielegnarskiego liceum w starog. ale jak skonczylam podst to zlikwidowali. No ja tam kilka razy bylam...... ale w odwiedzianch. Personel rozny pewnie zalezy od oddzialow :) ale tam gdzie odwiedzalam to nie za fajny .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry