reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Katjusza, już dawno pisałam żeby założyć marcówkowy sennik;-), ale jak się kufno :-pśni to pieniądze będą;-):tak::tak:.
Skarletka mój właśnie dzwonił i powiedział że po pracy pojedzie po jedne buty:szok: a w sklepie jęczął że z naturalnym baranem zamiast zwykłego ocieplenia to on na pewno nie kupi! A dlaczego? Bo wywinął orła w ślubnych pantoflach hahaha. Pantofle letnie a on je w grudniu ubiera!
Mój w adidasach jeszcze śmiga, bo te buty co mu się podobają to cenowo:szok::szok::szok:.
Poszliśmy do Lidla na zakupy a zaraz po młodych M leci.
Nie pytajcie co zjadłam za jednym posiedzeniem:baffled::-p - banana, 2 śledzie z cebulką i batonem zagryzłam:zawstydzona/y: i na koniec herbatka z cytrynką coby nie poszkodziło;-):tak::baffled::nerd:.
Pinka - śliczny płaszczyk.:tak::-)
 
Marta te co mój ma kupić to 190zł więc w miarę cenka. Wczoraj mi pokazał w Wojasie wprawie takie same za 400zł miały tylko jeden dodatkowy szef z przodu! Na szczęscie dał sobie przetłumaczyć żeby ich nie brać bo może kupić za pół tej ceny.

Ja zjadłam pudło śledzi i zagryzłam krówkami!!!
 
Katjusza, już dawno pisałam żeby założyć marcówkowy sennik;-), ale jak się kufno :-pśni to pieniądze będą;-):tak::tak:.

Mój w adidasach jeszcze śmiga, bo te buty co mu się podobają to cenowo:szok::szok::szok:.
Poszliśmy do Lidla na zakupy a zaraz po młodych M leci.
Nie pytajcie co zjadłam za jednym posiedzeniem:baffled::-p - banana, 2 śledzie z cebulką i batonem zagryzłam:zawstydzona/y: i na koniec herbatka z cytrynką coby nie poszkodziło;-):tak::baffled::nerd:.
Pinka - śliczny płaszczyk.:tak::-)

ładne menu;) ja też żywię się bardzo zdrowo, bo zjadłam dwie kanapy z serkiem z przyprawami i na to tłuste salami;)
 
A ja jestem ostatnio nabiałowo-płatkowa. Na śniadanko ciniminis z mlekiem, a teraz wcinam jogurt z musli. No a pomiędzy był kawałek piernika, o którym już pisałam :P jak nie patrzeć wszystko słodkie... tylko obiad będzie słony :D a wieczorem pewnie wsunę banana i kilka mandarynek :D
 
reklama
Marta ja o innych całkiem mówię. Takich eleganckich do garniturku bo mój M musi w pracy elegancko chodzić. A Wojasa sobie chwalę, kupiłam na wiosnę pantofle i nic się z nimi nie dzieje;) teraz też sobie wypatrzyłam kozaki z Wojasa ale wprawie 500zł:szok: M mi kazał kupić ale odpuściłam bo ja teraz wprawie nie chodzę w kozakach a za rok kupię sobie z lekkim obcasem bo wolę niż płaskie a te są płaskie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry