reklama

Marcóweczki 2011

Hahaha. Przylazl M. z gory, zaglada mi tylko do lapka czy nie ogladam rzeczy jakichs dla malego ;)
W koncu mowi: trzeba by moze jakiegos browara otworzyc i czipsa wystawic coby tak inaczej troche byly niz codziennie ;)
No, impreza na calego ;) mi cole zaproponowal i zapytal jaki smak chipsow chce.
Ale nie bede chyba odmowie sobie tych chipsow, loda dzis zjadlam juz. Koniec przyjemnosci ;)

teraz M. zapytal:
- A zrobic Ci herbaty sylwestrowej?

glupek
 
Ostatnia edycja:
reklama
dobra brokuly wstawione idem robic sos;-)odezwe sie jak skoncze a do tych ktore pojda sie bawic w jakis tam sposob;-)to zycze milej zabawy a tym co w lozkach beda jak ja to milych snow...a wszystkim na raz roku przyszlego lepszego niz ten co byl dorodnych i zdrowych dzieciaczkow i lekkich porodow!
 
Hej laseczki-marcóweczki
Ale tu ruch i produkcja dzisiaj!
Ja spędzam Sylwestra i Nowy Rok w domku na kanapie z TV bo mój mąż ma dyżur w właściwie 2 i wróci w niedzielę. Przyjaciółka obiecała przyjechać więc mamy babskie party, bezalkoholu bo ja w ciąży a ona po przeszczepie szpiku, ale za to będa krewetki z czosneczkiem i deska serów i oliwki z fetą. Jak się bawić to się bawić:tak:

W wam kochane laseczki-marcóweczki życzę spełninia marzeń w Nowym 2011 Roku i cudownych, zdrowych dzieci i porodów bez powikłań
 
a ja własnie skoczyłam prasowac i ogranełam chatke zaraz wrzucę pranko;-) i córcie pod prysznic pozniej siebie i laaaaaaaaaba;-) albo spanie bo mega padnięta dzis jestem na dodatek mam jakiegoś nerwa i nie wiem czemu aż mnie nosi doslownie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a na dokładke syncio tak sie wierci ze brzuch napięty i twardy nic tylko do trumny!!!!

a angole już te mordy drą!!!!!!!! ja chyba dziś zwariuje:eek::cool:
 
Vetka- zawsze to jest jakaś opcja:) w takim razie udanego wieczorku:):)

Pinus- no to współczuje tych angoli:) Po takich porządkach to ja sie nie dziwie ze padasz na pyszczek. Ja wyprasowałam raptem kosz prania i to by było dzisiaj na tyle:) ha ha
 
Ostatnia edycja:
Bosa, bo Ty po prostu zmeczona moze jestes :)
Kurcze, agacina, no może faktycznie :eek:. Drzemka w każdym razie była, ale taka mini-mini. Futro przylazło, zaczęło się ocierać i obudziło.
M. się za smażenie krewetek wziął, kochany mój. To sobie zaraz wsuniemy. A potem będziemy coś oglądać, a w międzyczasie ogramy jakiś ogórków w Buzza w sieci!
A herbatę sylwestrową sobie też zapodam, a co!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry