reklama

Marcóweczki 2011

A ja was rano zaczęłam podczytywać, ale K. mnie wygonił, bo musiał popracować :O W Nowy Rok mu się zachciało. Tak więc dopiero teraz znów dorwałam się do kompa.
Wieczór sylwestrowy wypadł średnio, bo wszyscy jacyś zmęczeni byli i nic nikomu sie nie chciało. Tylko ja i K. chwilke potańczylismy, a tak to siedzenie, jedzenie i picie...

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, oby nasze dzieci były zdrowe, a marzenia sie spełniały :)
 
reklama
Mili, Bosa leżymy cały czas;) nawet mi się nie chce wstawać hehe

Agacina widoki piękne! Tego mi brakuje z Anglii i Irlandii:( zawsze w wolny dzień wsiadałam w pociąg i jechałam coś zwiedzać albo na jakiś spacerek w fajne miejsce...

Malinka obrazek fajny;) Jakie sexowne spodenki hehe tylko czy z tymi bioderkami to mąż trochę nie przesadził???
 
Ale tu lenistwo nastało ja obejrzałam wczorajszy koncert roxete aż jestem porażona jaka to była porażka a teraz po parti chinczyka leże z brzuchem do góry bo obżarta jestem jak bąk wszystko co miała schowane na czarną godzine zostało dzisiaj pochłonięte ciekawe czy zrobii mi sie miejsc na kolacje raczej wątpie
 
Agacina widoki piękne! Tego mi brakuje z Anglii i Irlandii:( zawsze w wolny dzień wsiadałam w pociąg i jechałam coś zwiedzać albo na jakiś spacerek w fajne miejsce...
Na moim macierzynskim chcielibysmy troszke pozwiedzac Szkocje :) mam nadzieje, ze Maly bedzie lubil jezdzic samochodem :)
Tutaj bylismy jak moj tata byl (zalapal sie na zdjecie i moj bratanek)
CIMG6020.jpg
Latem mozna tam zobaczyc delfiny. W ogole przepiekne miejsce z ruinami zamku :)
A tutaj to samo jezioro nad ktorym dzis bylismy, ale z innej strony
CIMG5994.jpg

Jeszcze parki w Glasgow musimy obczaic dobre na spacerki. Niedaleko nas jest taki z minizoo :)
No i do Edynburga tez na pewno bedziemy sie wybierac, bo tam zamek na skale robi niezle wrazenie :)

dusilismy komara na kanapie i do M. tel zadzwonil, a ze ma taki ch**wy dzwonek, to mnie niezle wkurzyl. Chyba zaraz mu go zmienie, bo on spi dalej, grrr.
 
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku Kochane!!!

My sylwka spędziliśmy równie miło. Pojechaliśmy na kolację do teściów. wpadł szwagier z żoną i córeczką. W Wigilię ogłosili, że też spodziewają się drugiego bobaska:) więc my, dziewczyny zostałyśmy przy soczkowych toastach;) dzieci poszalały. dosiedzieliśmy tylko do 22, to i tak dużo jak na mojego ancymonka, potem urządził popis histerii i padł nam już w domku. My za to z emkiem mielismy romantyczny wieczór przy muzyce, wspólnej kąpieli i świecach. Ojjjjj dawno tak miło nie było:p

A tak poza tym, to od kilku dni czuję sie już jak hipcio. ciągle mi ciężko, brzuszek mi ciąży, wiecznie jestem zmęczona. w trakcie dnia łapię zawias i muszę się położyć i kimnąć choćby 30 minut. Mały uciska co popadnie, więc ani siedzieć, ani leżeć, ani stać..
taka jestem do niczego
byle do 1 marca i niech się dzieje już co chce:D
 
Tak jak pisałam,moje leniuchowanie dzisiaj skończyło się drzemka;-) cale popołudnie przespałam,widocznie tego mi trzeba było.
agacina śliczny krajobraz,my odkąd mamy samochód to tez zwiedzamy okolice bo naprawdę warto
papciarkowa my właśnie zasiadamy do gry planszowej:tak:
a wieczorem dzięki pomysłowi marcjaneczek oglądniemy ''święty interes''
 
dzien dobry wieczor ja tak na chwile wpadlam emek w kime sie walnal a ja siusiam co 5 minut:baffled:jak nie siusiu to bol zeber i tak na zmiane... wczorj odpadlam i obudzilam sie dopiero o 2 w nocy jak m wrocil z pracy... dzis leniu****emy i nadraiamy zaleglosci z calego tygodnia... pozdrawiam cieplo kulkiw ta angielska pogode...:tak:
 
reklama
Dobry Wieczór w Nowym Roku!
wpadłam tylko na chwilę zobaczyć jak rozpoczęłyście Nowy Rok i widzę że w większości całkiem pozytywnie, i oby tak przez cały rok się darzyło:-) my również w domku spędzaliśmy Sylwestra, Hania od południa nie gorączkowała, więc i na wieczór miała dobry humor:-), wystroiłyśmy się w sukienki, zapodałam pełen makijaż, co spotkało się z komplementami ze strony M.:-) potem M. nadmuchał kolorowe balony i przyozdobił salon, więc od razu karnawałowo się zrobiło, upiekłam ciacho i ciasteczka i zrobiłam całą michę sałatki gyros, którą właśnie kończymy:tak: no i pilot z tv poszedł w ruch, trochę wygłupów z małą i po 22 nam padła, więc resztę wieczorku do 3 spędziliśmy we dwoje;-) bo potem Hania się obudziła i w łóżku wylądowaliśmy o 4:-D więc jednym słowem zabalowaliśmy:tak:

anoli zdrówka dla Hanusi! widzę że końcówka roku dla naszych Hań podobna:-(
Scarletka marzec już niedaleko;-) mnie też już ciężko i dycham jak stara babcia:tak:
Bosonóżka szczęściary z tych kaczuszek:-D czy Wam zawsze udaje się trzymać listy wydatków?
buziaczek z tym siusianiem to jest mega wkurzające:tak: mam podobnie, moze nie co 5 minut ale co 15 to odwiedzam kibelek regularnie:-D
aga_cina co za widoki, zazdroszczę spacerku:-)
zmykam i miłego wieczorku życzę wszystkim:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry