ruda, Scarletka - trzymajcie się dziewczyny. Dla pocieszenia - już naprawdę NIEDŁUGO powinnyśmy zacząć się czuć lepiej. Ja np. już widzę światełko w tunelu: zdecydowanie mniej mnie mdli z rana, męczę się już tylko późnym popołudniem i wieczorem.
Ale fakt, nie mogę się doczekać II trymestru. Tyle się naczytałam i nasłuchałam, że to najfajniejszy okres w całej ciąży, że mdłości przejdą i że będę miała masę energii i że brzucholek będzie strasznie piękny i okrąglutki, ale jeszcze nie powinien ciążyć za bardzo. Zatem - byle do II trymestru!