Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
... wiecie co wam powiem ze jak to ma tak bolec to ja to p...e - nie rodze:-(
bardziej ma boleć ;/



tez nie lubie jak mi dziecko z rak do rak sobie podaja ;-)
ale jak dla mnie to moj maz to calkiem inna sprawa. Dziecko jest nasze a nie moje ;-)
a nawet fajnie jak tata wezmie maluszka np. na spacer a my mamy chwile dla siebie. Dla mnie to calkiem normalne. Tatusiowie tez swietnie potrafia sobie poradzic z nakarmieniem, przebraniem czy zabraniem na spacer maluszka. A mysle,ze powinni dzielic z nami takie obowiazki jak najwczesniej.
I po porodzie potrzebna nam bedzie chwila na odpoczynek,zlapanie oddechu a z kim maluszek bedzie najbezpieczniejszy (oprocz nas) jak nie z tata wlasnie.
Tatusiowie potrafia swietnie sobie poradzic z maluszkami, jesli im tylko na to pozwolimy i nie bedziemy na kazdym kroku poprawiac i uwazac,ze my zrobimy to lepiej
T. od samego poczatku potrafil przebrac ,nakarmic,wziasc na spacer i naprawde swietnie sobie z tym radzil![]()
przecież jak chcą zobaczyć dzidzię, mogą się umówić wcześniej,odczekać, aż mama dojdzie do siebie i albo odwiedzić w domu, albo spotkać się gdzieś razem z rodzicami i dzidziusiem - mamie też na pewno dobrze zrobi takie wyjście z domu

