buziaczek- postepujac wedle tych metod co Tracy napisala w swojej ksiazce ( ktora Ci przeslalam) mozna uzyskac skutek. Niestety trzeba sie nastawic na 1-3 dni lub wiecej nie spania zanim sie dziecko nauczy.
Wazne by postepujac wedle rutyny, oswajajac do lozeczka i do zasypiania samemu. Rutyna jest wazna bo dziecko wie czego sie ma spodziewac. Jezeli spi za dlugo w dzien trzeba budzic no i z czasem sie przestawi na inne godziny spania. Wykapac dziecko, nakarmic potem troszke aktywnego czasu okolo 15-30 minut , utulic i polozyc do lozka. MOzna tez zakryc lekko reka w oddali oczka dziecka - dzieki temu separujemy go od wrazen czy od rzeczy ktore moga go rozpraszac. Jak placze (wedle Tracy Hogg- podnosic - poklepac i polozyc spowtotem i tak do skutku) wedle tej 2-giej ksiazki Annette Kast-Zahn metoda jest troszke inna (dajesz konkretne minuty w tym czasie dziecko placze). Trzeba sie tez przygotowac na bycie konsekwentnym, trzeba zniesc placz dziecka ale tez trzeba dziecko obserwowac. Czasami dziecko moze byc nie przygotowane do spania samemu.
Ogolnie pisac i pisac by mozna. Przechodzial to z Barnimem niestety. Tylko ze meczylismy sie 4miesiace a po metodzie Annette Barnim zaskoczyl po 2 dniach gdzie on sam nie zasypial-nie spal ani nie lezal w lozeczku .
U nas narazie nie jest zle, zasypia sam, ale o roznych porach. Zawsze o 19 mamy kapiel. a potem on zasypia o 20-21 a czasami jak cos mu nie pasuje to o 22. Nie narzekam nie jest zle- dla mnie teraz wazne jest to ze hura spi samemu i sam zasypia.