Ewi dokładnie jak dziewczyny piszą, ja też bym tylko stół posprzątała i finito, żadnego odkurzania, sprzątania, broń Cię Panie Boże!! Nawet penwie nie zauważy ;p Będzie i tak czyściej niż jego codzienny bajzel ;p Apropos mój chrześniak zaczyna gadać i nauczyli go "co masz w pokoju" a on "bajbel" hahahaha
Vetka zdolniacha synek, może Ci kucharz urośnie
Pinuś nie rozłóż się tylko, zdrówka :*
Koncia taki już chyba los rodzica, że najpierw przykrywa kołderką na okrągło a potem "załóż kapcie" "załóż czapkę" hahaha Ja już mojego nie przykrywam jak zasypia, dopiero pod koniec jak już nie fajta pytami, potem jak idę spać, to znowu go muszę okrywać, a potem od pierwszego nocnego karmienia już śpi ze mną pod moją kołdrą i wtedy już cały jest cieplutki, a wydaje mi się, że lepiej sypia z gołymi pytkami
Olcia może Małgośka potrzebuje czasem wtulić się w mamę

Życzę Ci, żeby zaczęła się domagać cycka i znienawidziła butlę, bo to najcudowniejsze patrzeć na tę maleńką główkę wtuloną w siebie

) I u nas jak u dziewczyn też szarpanie pod koniec karmienia, czasem tak macha łapkami, że albo siebie walnie w czoło albo mi przyłoży z piąchy ;p No i zawsze jestem okopana albo obdrapana pazurkami jak ma gołe pytki ;p No ale bynajmniej wiem, że już jest zmęczony i czas spać
A my powoli szykujemy się na urodziny eMka siostry, Jasiek na szczęście podsypia trochę, bo tam z chmarą bawiących się i wrzeszczących dzieciaków nie ma szans na drzemkę, obyśmy tylko mogli posiedzieć do tej 18ej i jak nie będzie padało to wezmę Jasia w wózek na rundkę po osiedlu, żeby się usopoił i ładnie spał w nocy.. Trochę się boję, jak będzie spał jak zobaczy tyle ludzi.. On generalnie po mamuni jest spokojny, hałasu nie lubi, szybko go to męczy.. No ale zobaczymy..