reklama

Marcóweczki 2011

Ale cisza.. chyba wszystkie mamy świętują swój dzień, tatusiowie się postarali.. nasz niestety nie, no ale nie można mieć wszystkiego.. i tak najpiękniejszym prezentem jaki mogłam dostać w ten dzień były wielkie uśmiechy Jasia :D

no niestety nie można mieć wszystkiego (czyli u mnie tatuś był tak zabiegany że nie zdążył nawet świątecznego buziaka dać) ... u mnie na dodatek się na wieczór Piotruś rozmarudził...
 
reklama
Pinka, cholercia a juz myslalam , ze w trzeciej ciazy jestes ;-)
Pinka i ewi wszystkiego naj z okazji imienin.

Futerko- ojjjj jak ja nielubie golebi, no ale pisklaki to pisklaki

Tatus Laury tez o dniu matki nie pamietal, do tego wkurzyl sie dzis na mnie. Zaczelo sie od tego ,ze dziecko zamiast usnac rozryczalo mu sie na rekach. Wyjasnilam mu, ze to dlatego, ze go rzadziej widuje i jeszcze nie rozpoznaje yak dobrze jak mnie, wzielam wiec mala do ululania a patrze ten rozklada swoj komp i mowi ze pracowac bedzie...no szlag mnie trafia. Fakt pojechal dzis ze mna do lekarza na usg piersi, wiec pracowal krocej, ale przeciez czesto i tak zostaje po godzinach..grrrrr

Ja kuoilam martini, zeby chociaz szklaneczke sie orzed snem napic, ale widze nici z tego...

Bylam rano u pediatry po recepte na szczepienie, i okazalo sie ze mala potrzebuje szczepionki przeciw zoltaczce przed 8 tyg, wiec ja od razu zaszczepili. Niespodziewalam sie tego i szkoda mi jej bylo jak diabli. Ryk byl niesamowity i nawet lzy polecialy, za to szybciutko sie uciszyla przy cycu. Nastepne szczepienia 5 w 1 pneumo i rota w dzien dziecka beda :(:(
Milego dni mamuski
 
Ewi zazdroszcze. W holandii dzien matki swietuja innego dnia, ale wtedy tez sie. 'nie wykazal' Chyba mam dzis dzien marudy loszczepiennej ( o dziwo Laura om to ziosla, a mama jakas nabuzowana jest) cholera a moze okres mi sie z iliza mimo ze karmie..normalnie jak napiecie przedmiesiaczkowe. Jak to bylo w piosence heya , zeby chociaz mucha czy komar sie pojawil to bym mogla zabic i by mi ulzylo
 
witam sie wieczorkiem
wszytskiego dobrego z okazji naszego swieta
pinuś ewi a dla was jak i dla mnie ten dzien to podwojne swieto :tak: wiec najlepszego

Emek dzis sie postaral mimo iz siedzi jeszcze w Niemczech dostalam poczta kwiatowa przepiekny bukiet z okazji moich dzisiejszych imieni i pierwszego dnia matki :tak: bardzo to mile bylo :tak:
tulipek u nas czasem tez jest tak ze ja ukoje Emilke jak placze a emek nie umie tego zrobic i sie zlosci :-) no ale on sobie to tlumaczy ze ja jestem dla Emilki stołówką i on poki co nie moze ze mna konkurowac :-D
spokojnej nocki
 
Malina spoko wodza nie tylko Ty nic nie dostałaś ja to nawet buziaka od małej musiałam sama wymarać na poprawe humoru zaraz szczele se drinasa lepiej sie bedzie spało smutki staną sie mniejsze a i zaświetuje swój pierwszy dzień matki i koniec cycka chociaż z tego to akurat zbytnio zadowolona nie jestem ale moje karmienie było wielkim nieporozumieniem ciekawe tylko kiedy zniknie mleko całkowicie
 
reklama
Witajcie:)

Ja już sprzedałam swoje dzieci...wstałyśmy o 7 poprzewijałyśmy sie, nakarmiłyśmy i po 8 zapakowałam je w wózek i sprzedałam mamie która odprowadzała na 9 siostrzenice do szkoły. Ogarnęłam sie, zrobiłam kawę i śniadanie..........no i zasiadłam do nauki jak widać:)

Pinus, Ewi, Ewe- spóźnione życzenia imieninowe, wszystkiego naj...- ja to taka zakręcona wczoraj byłam.

Ja miałam imieniny 24 i mężuś totalnie o nich zapomniał mimo ze sam mi o nich przypomniał tydzień temu..:(:(a na dzień matki to sobie siadłyśmy z mama i siostra przy kawie, ciachu i potem wystrzelił schłodzony szampan...aż się opiłam na te imieniny też i padłam jak mucha na koniec.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry