Pinka, cholercia a juz myslalam , ze w trzeciej ciazy jestes ;-)
Pinka i ewi wszystkiego naj z okazji imienin.
Futerko- ojjjj jak ja nielubie golebi, no ale pisklaki to pisklaki
Tatus Laury tez o dniu matki nie pamietal, do tego wkurzyl sie dzis na mnie. Zaczelo sie od tego ,ze dziecko zamiast usnac rozryczalo mu sie na rekach. Wyjasnilam mu, ze to dlatego, ze go rzadziej widuje i jeszcze nie rozpoznaje yak dobrze jak mnie, wzielam wiec mala do ululania a patrze ten rozklada swoj komp i mowi ze pracowac bedzie...no szlag mnie trafia. Fakt pojechal dzis ze mna do lekarza na usg piersi, wiec pracowal krocej, ale przeciez czesto i tak zostaje po godzinach..grrrrr
Ja kuoilam martini, zeby chociaz szklaneczke sie orzed snem napic, ale widze nici z tego...
Bylam rano u pediatry po recepte na szczepienie, i okazalo sie ze mala potrzebuje szczepionki przeciw zoltaczce przed 8 tyg, wiec ja od razu zaszczepili. Niespodziewalam sie tego i szkoda mi jej bylo jak diabli. Ryk byl niesamowity i nawet lzy polecialy, za to szybciutko sie uciszyla przy cycu. Nastepne szczepienia 5 w 1 pneumo i rota w dzien dziecka beda


Milego dni mamuski