reklama

Marcóweczki 2011

trochę malinka niebezpieczne się robi to usypianie przy cycu:-) jasiek potem żyć bez cyców nie będzie umiał:-D nie mówiąc już o zaśnięciu:-D no ale wiadomo stajemy na głowie by tylko dogodzić naszym szkrabom...:-)
 
reklama
Witam!
ale się zrobiło tutaj słodko i przyjemnie dzisiaj:-D dziękuję i sama śle moc serdecznych życzeń dla każdej z Was z okazji Dnia Matki:-)
Pinka i Ewi wszystkiego najlepszego:-)
my wczoraj już u teściowej troche świętowaliśmy, do domu wróciliśmy około 21.30, ekspresowo kąpałam dziewczynki, emek jeszcze po ciemku trawę podlewał, ale niunie były tak zmęczone i podróżą i wrażeniami, że usnęły bez problemów o 22.30:-) Zosia obudziła się dopiero o 9:tak: zahaczyłam też wczoraj o tesco i kupiłam dwa stroje kapielowe dla Hanki, były obniżki i gdyby nie późna pora i brak wiekszych funduszy to pewnie kupiłabym więcej... dla mniejszych dzieciaczków tez widziałam:tak:
Dzisiaj byłyśmy na spacerku, coraz dalej się wypuszczamy, bo sprawdzam możliwości chodzenia Hanusi, i jest coraz lepiej, bo spaceruje bez większego marudzenia:) a Zosia moze spokojnie spać w gondolce:tak: :-) dzisiaj mam jakoś dobry humor przynajmniej na razie;-) i czuje się taka zakochana w swoich dzieciach:-) i w ogóle świat jest piękny:-D

Milutek jak Ty się uczysz przy Twoich Gwiazdeczkach? trzymam kciuki za egzaminy i niech Cie wena ogarnie przy pisaniu pracy:tak:
papcia powodzenia przy remoncie:-)
Agnes[/B baw się dobrze na pogaduchach:-)
ola ja miałam podobnie, dzwoniłam do mamy z życzeniami, i dopiero jak weszłam na forum to mnie olśniło że to i moje święto;-)
Pinka Ty szalona mamuśko!:-D uważaj co robisz bo Twoje dzieci potrzebują pełnosprawnej mamy;-):tak: nie przeciążaj ręki:tak:
futrzakowa jak tam? ochłonęłaś? mam nadzieje że tak:tak: emek już wie co narobił?
madzikmgratuluje wytrwałości w ćwiczeniach:-) pewnie po 3 tygodniach cwiczeń Twój brzuszek wygląda całkiem nieźle co? kontrolujesz postępy?
 
Futrzak bierz strzykawkę i karm gołębie! Szkoda ptaszków:( u mnie jaskółki chciały zrobić sobie gniazdo na balkonie ale szybko im wypersfadowałam ten pomysł!

Malinka to Twój mały niezły akrobata jak się tak przekręca! Moja jeszcze tego nie potrafi. I zasypia tylko przy cycku aż się boję co będzie dalej...
 
malinkaa Jasiek potrafi przewrócic się na brzuszek z pozycji na plecach? moja Zosia na razie zaczyna wędrować po łóżeczku, dzisiaj rano obudziła się o jakieś 30 cm niżej niż była wieczorem, no i po ukosie , przez co glowa znalazła sie na szczebelkach:tak:

a nam ptaszki zagnieździły się w daszku nad a'la gankiem... schody mamy ciągle w ptasich kupkach wrrrr, no ale jak to mój emek mówi poczekamy aż się usamodzielnią i wtedy będzie eksmisja, na razie słuchamy jak pięknie śpiewają:-D
 
Ewi ciesz się póki Hanusia jeszcze tak nie wariuje, może sobie sama spokojnie poleżeć, a Jaśka teraz nie można nigdzie zostawić - hyc i na brzuchu, z brzucha na plecy też już większego problemu nie ma, musi się tylko rozbujać i stęka przy tym jakby robił kupę roku ;D

Patik jak ja Ci zazdroszczę tylu godzin snu...... u mnie dzisiaj były ze 4 pobudki..

Futrzak ja wiem o tym, że jak go przyzwyczaję to będzie masakra, ale jak mu daję tylko smoka to go wypycha jęzorem i po chwili takiej walki już ryk, bo chce spać, a nie może.. i nie mam pomysłu jak to zmienić..
Mam dla nas nowy serial "Na wariackich papierach" hahahaha co Ty na to??

Kapuśniaczek pycha :D Kapuchę tak rozgotowałam, że nie ma prawa zaszkodzić małemu ;)
 
Witam, mam na imię Asia, mam 23 lata i urodziłam moje pierwsze dziecko - synka Wojtusia 7 marca 2011 i chciałabym do Was dołączyć jeśli nie macie nic przeciwko :)
 
hehe...wie co narobił bo już na niego nakrzyczałam :-) własnie przed chwilą dzwonił i zamiast się zapytac co u nas to pyta jak się miewa sytuacja na balkonie i czy pisklakom na pewno nic nie jest... OMG! :-)

ewi - ja nie wiem czym się karmi ptaki to raz, a po drugie bez wysiadywania przez rodziców one zamarzną...:/

asiulka
- witamy:-) rozgośc się! :-)
 
malinkaa Jasiek to silny i zdolny chłopak! pięknie się rozwija - tylko pogratulować!:-)
ja sama jestem zdziwiona że Zosia tyle śpi, Hania budziła sie co 3 godziny na karmienie przez wiele miesięcy, jak wracałam do pracy to nadal wstawałam żeby ją karmić, nieraz szłam spać około północy, ledwo co się położyłam to trzeba bylo znowu karmić a 4.15 pobudka żeby małą nakarmić piersią jeszcze przed wyjsciem do pracy...zobaczymy jak dlugo będzie trwać ta nasza sielanka ze spaniem, bo dzieciom sie odmienia czasami, na razie się ciesze z tego co jest:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry