:-)
wrócilismy z długiego weekendu:-)
my też jeszcze kołderki i poduszki nie używamy:-) póki co prześcieradełko + śpiworek ... i od niedawna ochhraniacze (bo zaczął wierzgać w nocy i chyba go bolało:-) )
my mamy dwa ochraniacze na przewijak (pod kolor pościeli żeby było ładnie:-) ) ...ale na to standartowo podkłady Seni ...bo inaczej i te dwie sztuki ochraniaczy to byłoby za mało:-)
Karuzela się sprawdziła ale tylko melodyjka

co wieczór włączamy tą sama melodyjkę do usypiania:-)
kompletnie się nie sprawdziły: żaden ze smoczków TT, woreczki na zużyte pampki... w ogóle przynajmniej teraz papmpki jak dla mnie w ogóle nie śmierdzą więc dobrze że nie bawiłam się w zakup specjalnych koszy na pampersy.
na rozmiar 56 mieliśmy może z 6 pajacy (w tym 4 kupowane jak byłam w szpitalu bo zakładałam że mały będzie dłuższy

) i 2 bodziaki i 2 kaftaniki.
u nas zupełnie nietrafione z ciuszków wydają się kaftaniki, śpiochy i półśpiochy w rozmiarach od 62 w górę... po prostu jest tyle cudownych ciuszków że tych w ogóle nie nosimy :-) lubimy spodenki/dresiki+skarpetki:-) bodziaki + koszulki:-) a pajace to teraz tylko do spania...w ciągu dnia staramy się stroić:-) bardzo w ciepłe noce lubimy rampersiki:-)
malinka - trzymam kciuki&&&&&&
bosa - widzę że pojawiłaś się! wreszcie:-) bo my się tu martwłyśmy:-)
macie wszystkie pozdrowienia u
marty bo ona u teściów i biją świniaka
