reklama

Marcóweczki 2011

Melduje sie dzisiaj jako słomiana wdowa. Mam nadzieje ze to tylko na tydzien w sumie to licze ze w sobote wieczorkiem albo w niedziele eMek wróci!!! Dobrze ze mam mame do pomocy no i mam cicha nadzieje ze juz takich mega upałów nie bedzie:)

Koncia- na fb o tym głosno!
 
reklama
Dzień Dobry:-)

pinka - jak to jakie biznesy??? fotografia i bajkowe torty:-)
Z witamin brałam elevit, teraz prenatal, poprawy brak na razie, może jak zmniejszę ilość karmień to coś się poprawi bo narazie Helenka tylko na piersi:tak:

malina- to mieliście z emkiem uczyć Jasia spania samodzielnego, a potem go puściłaś na paintaballa?:sorry: będziecie jeszcze próbować?
Skąd w Tobie tyle optymizmu mimo tak fatalnych nocek????

Co do jazdy autem to ja się pochwalę, że jeżdzę sama od urodzenie Helenki w dalekie trasy, często zabieram Zosię, ale nie myślcie, że to ułatwia sprawę:no: ona młodszej dokucza!

patris - a nie modliłaś się żeby zdrowe dziecko było? tylko żeby nie bliźniaki?;-) każda z nas by dała radę bo to jest siła wyższa! a że człowiek wyczerpany przy dwójeczce, momentami zrezygnoway i urobiony po łokcie to co zrobić...trzeba przetrwać. Musimy tutaj podwójnie wspierać nasze bliźniakowe mamuśki:happy:
Tego snu do 8.30 to Ci urwę troszkę, co? bo u nas od 6.20 śpiew:-) ale spanko od 19.30 więc nie mogę narzekać.

katjusza - zapytaj dziewczyn o przepis i działajcie z M.;-)


wiecie co....Helenka zasnęła, Zosia się bawi na górze, wyłączę pralkę, telefon i się kimnę...
 
Madzikm o modleniu się żeby było zdrowe to nawet nie wspominam bo to dla mnie oczywiste i przede wszystkim o to się modliłam przez całą ciąże ,a w drugim rzędzie żeby nie były bliźniaki :-)Jasne że jak człowiek stanie w obliczu podwójnego szczęścia to musi sobie dać radę , nie ma wyjścia ale w mojej obecnej sytuacji mieszkaniowo-finansowej to by było mega wyzwanie :-)
 
Dziwne, ze dopiero teraz sie rozpetała się afera z ta kaszką.. przeciez już dosyć długo to ogloszenie wisi na stronie Nestle i na dodatek dotyczy Francji.. Węszę tu działanie konkurencji ;-)
Choć, swoją drogą, nie moge zrozumieć jak to możliwe, żeby w kaszce znalazlo sie szkło :szok:
 
hello

witam mega niewyspana goscie wczoraj do 22:00 u nas byli ha ha stwierdzili ze u nas tak miło czas leci ze az sie nie chce wychodzić:-D:-D a my poszlismy spac o 24:00 szok:-D:-DNikita bardzo zadowolona ze z wrażenia zasnąć nie mogła:-D:-D

Tort zjedzony cały:-D:-D i znów nikt nie wierzyła że ja go robiłam:tak::tak: tak jest co roku:-D:-D:-D

Mila- nie mas sprawy przepis na torta dam jak bedziesz chciała:tak::tak:
Katjusza- to bierz sie do roboty moze i tym razem blizniaki będą:-):-)
madzik- przyjemnego snu oj mnie tez by sie przydało ale nie ma szans.........:laugh2::laugh2:
patris- udanego spacerowania a nocka super;-)
Patik- Zośka zapadła w sen zimowy ha ha ha budź meża ile można spac....:happy::-D
Malina- ja kojca nie kupuję bo u Wiki on sie wogole nie sprawdził....tylko miejsce zajmował i kasa w błoto wyrzucona........

tyle miałam napisac ale mózg jeszcze nie pracuje:eek:

ide po kawkę bo zasypiam....
 
hej

nocka przespana prawie cała ,bo Alanek obudził się tylko na jedno karmienie o północy. Pobudka o 6 i poszli spać o 10. No i na razie nie śpi Alanek i łobuzuje w kojcu :-). Ja się modliłam ,żeby to nie było czwóreczki dzieciaczków ,bo lekarz na wizycie powiedział ,że jest szansa właśnie dzisiaj:szok: no i jakoś tak kochaliśmy się i mówie kochanie "a wiesz lekarz powiedział ,że może nam się dzisiaj trafić czwóreczka " no ,ale na usg pokazały się tylko dwójeczka -nasze kochane chłopaki :-D

Milutek
- ja jestem słomianą wdową od 3 miesięcy i jakoś żyję chociaż bardzo tęsknię :-(
 
Marlenka- nie zadroszcze z tym ze ja mieszkam w domu tylko z meżem. Do pomocy przychodzi do mnie tylko moja mama na klika godz. W zeszłym tyg zle sie czuła a potem wyjechała na klika dni do mojej babci do Rzeszowa bo miała udar i lezy w szpitalu. Byłam sama z pomoca jedynie 8 letniej siostrzenicy bo eMek wracał mi do domu jak dzieci juz były po kąpieli czyli koło 21! Jak sama wiesz dwojka dzieci to nie wakacje a do tego te upały- masakra. W dodatku moje dziewczynki maja teraz etap nadmiernej ruchliwosci- chciałyby wszystko naraz- siedziec, raczkowac i chodzic a nic im jeszcze nie wychodzi a do reszty jeszcze im bardzo daleko:) hi hi

Pinka-
kurcze nie mam teraz zadnej okazji zeby go juz od Ciebie wziąśc:(:( Ale widze ze poszaleliście i sie wyimprezowaliscie:) Najważniejsze ze córa zadowolona:)
 
Ostatnia edycja:
Do pomocy mam mamę i siostrę ,ale jak się zacznie wrzesień to mama do pracy ,siostra do szkoły i tata do pracy no i sama zostaję. Na szczęście u mnie nie ma upału od 2 dni i dzisiaj też jest chłodno, muszę wreszcie iść z nimi na spacer :-)
 
Moje własnie sie tarasuja bo tez upałow nie ma. No to mozna powiedziec ze najgorszy czas masz za soba i to jeszcze z pomocnikami- super:) No ale jak zacznie sie szkoła itp to nie bede cie cyganic ze bedzie lekko. A miałas juz okazje byc z nimi sama np od rana do wieczora?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry