• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

Cześć mamusie
wczoraj już was nie doczytałam,bo korzystając z pierwszej wolnej chwili wyrwałam się na zakupy kosmetyczne:-) potem już nie było czasu...Dzis z rana mój mały Prima Aprilis wywinal mi numer-zwykle budzi sie o 5.30 rano,je mleczko i śpimy do 7 mej wiec nawet budzika nie nastawiłam i co?Zjadl o 5.30 mleczko i obudziliśmy się o 7.57:-) gdzie o 8.20 musimy wychodzić odprowadzić Sammiego do szkoły.Mozecie sobie wyobrazić moje tempo:rofl2: ale zdarzyliśmy:-) a potem caly dzien minal jak błyskawica. Pogoda już typowo jesienna,szaro,wietrznie i ogólnie bleeeeee.To tyle co u nas,miłego wieczorku

malina
trzymam mocno nasze marcowe &&&& żebyś dostała jak najszybciej prace z domu,a z tym jabluszkiem to ja obieralam Sammiemu surowe ze skórki i skrobalam lyzecza,konsystencja
była taka jak ze słoiczka//co do zajmowania się dziećmi to ja mam podobnie i przez to nie pracuje,bo uważam ze nikt inny nie przypilnuje mi dzieci tak dobrze jak ja,takie małe zboczenie:-)
apistella ja karmiłam Sammiego piersią 4.5 mca i powiem Ci ze te same objawy pod koniec były,nie starczalo mu juz mleka i niestety przeszlam na butle.Ale jestem dumna ze te 4.5 mca sie udało,bo przy Jamiem mogalm karmic tylko 3 tygodnie.Takze popatrz na swój wynik-ponad 5 mcy!!! Super!!!:tak:
koncia elegancko Maks wcina słoiczki,mój tez tak w przeciągu 8 min obróci i się dziwi ze już
wszystko zjedzone:-)
ola a to Ci Gosia artystka,ciekawe co w nocy robi jak się tak w dzień wyśpi:-)
barbra &&&& żeby się w twojej pracy trochę wyluzowało a i teściowa tez na luz wrzuciła;-)
bosa szkoda Stelluni,bidulka się meczy pewnie:-( jak sie dzisiaj czuje?
spring współczuję ci tych nerwów a lekarza trzeba było marcówkami nastraszyć to z marszu by ci orzeczenie wydal,ciul jeden za przeproszeniem.Wlasnie mialam napisac ze
teraz już sobie w końcu odetchniesz a tu czytam ze się pochorowałaś...kuruj się jak możesz
pabella a komu dokładnie wpadł ten rehabilitant w oko?:happy2://bardzo dobry pomysł z tym wydłużaniem czasu
patik jakie kochane siostrzyczki :tak:
madzik przytulam,dobrze ze m mógł przy tobie zostać
julia współczuję samopoczucia,dużo zdrówka dla Dominika a sil dla ciebie
krówkabordo/lokata bardzo ładnie wasze dzieciaczki jedzą:tak:
pinkawhere are you?:-)
 
reklama
Koncia- wiesz to takie początki, komicznie to wygląda. Na kamerkę udało mi się nagrać. Najlepiej mu wychodzi to Hopanio-raczkowanie gdy jest w samym pampku wtedy może się bardziej "przykleić do podłoża":-).
 
A ja się nie mogę nadziwić jak mało te wasze dzieciaczki jedzą :O ja już nie wiem czy mojego nie przekarmiałam...
może Maks ma tak samo jak Gabrysia? Ile jedzenia bym jej nie dała, zje i będzie krzyczeć o więcej :sorry2: dlatego w pewnym momencie zarzuciłam stosowanie zasady, ze jak wypija do dna, to trzeba dorobić mleka. I jakby to nie wyglądało z boku, u nas są wydzielone porcje i koniec kropka.
 
Dzień dobry wszystkim
Jak tam po nocce??
U nas pobudka jak zwykle o 5.30 ale niuniu już nie usnął,także powoli szykujemy się do szkoły.

pabella ja tak samo robię z obiadkami,jeden słoiczek mojemu wystarczy w zupełności,bo ile bym mu nie dala to je a chwile potem nadmiar się ulewa.Co do mleka to robię 180ml i albo wypije wszystko albo zostawi,jeszcze się nie trafiło żeby dorabiać.
 
witam po koszmarnej nocy..mały płakał cała noc...
teraz jak go karmilam patrze a on się zatrząsł i leci po mnie biegunka mimo ze mial ciuchy i pampersa.........ma też wysypke na twarz..i co ja mam mysleć czy to przez antybiotyk??ehhhh
dziewczyny jak zaczyłuście dawać mleko nasteępne pepti2 do tak że przez cały dzień wsypywaliście jedną lyżke nowego mleko na drugi dwie itd.??bo już sie pogubilam czy nie do każdej butli inaczej....może śmieszne pytanie ale ja tu już dostaje wariacji....
 

Cześć,
nareszcie witam się z lepszym samopoczuciem
yes2.gif
Dziś już czuję się dobrze. Leki i ścisła dieta zadziałały. Zaczynam doceniać fakt,że człowiek na co dzień dobrze się czuje. Noc-raczej spokojna, poza epizodem,kiedy Jaś przyszedł do mnie do łóżka i jęczał,że boli go brzuch. Martwiłam się,że może zaraził się ode mnie,ale rano było OK,więc mam nadzieję,że jednak się uchroni. Ania ma nadal kaszel,ale doszłam do wniosku,że pogłębia jej się refluks i ten kaszel i katar (takie furczenie w głębi noska) są właśnie z tego. Oczywiście lekarzem nie jestem; jak jej nie przejdzie to może jutro jeszcze raz odwiedzę naszego pediatrę.


Julia
napisałaś,że lekarz powiedział,że Dominiś ma zapalenie gardła. A może to angina? Bo ten Augmentin ES jest dosyć silnym antybiotykiem. Mój Jaś jak miał anginę właśnie dostawał ten antybiotyk. Faktycznie biegunka i wysypka może być z reakcji na antybiotyk. Chyba,że jeszcze z tego nowego mleka. Trudno stwierdzić,bo oba preparaty podałaś jednocześnie. Na Twoim miejscu przedzwoniłabym do tej lekarki i powiedziała o tej wysypce i biegunce. Jak mały ma biegunkę to dopajaj,nie pozwól żeby się odwodnił.
A z tym mlekiem to ja przy Jasiu robiłam tak,że pierwszy tydzień wsypywałam jedną miarkę mleka 2, w drugim tygodniu-2 miarki, w trzecim-3 (oczywiście odpowiednio zmniejszałam mleko 1). Julka trzymaj się i nie daj się-wiem,że to smutne jak dziecku coś dolega,tym bardziej,że to Twoje pierwsze dziecko. Wiem,jak ja przeżywałam wszystko przy Jasiu. Zresztą z Anią jest to samo. Po prostu kochamy nad życie swoje dzieci i cierpimy jak im jest źle. Wypłacz się-mnie to pomaga. A potem-do boju! Dominiś teraz najbardziej Cię potrzebuje
biggrin.gif
Dawaj znać,jak mały się czuje
wink2.gif


krówka, Koncia
ja też jestem pod wrażeniem ile nasze małe Marcjaniątka wcinają
biggrin.gif
Moja Ania standardowo wypija 120 ml mleka. Czasem jej się zdarzy 150 ml,ale rzadko. A teraz przez ten refluks i zęby to jeszcze mniej wypija. Na obiad zjada cały mały słoiczek albo pół dużego
yes2.gif


Wierka
kochana jesteś
wink2.gif
Dzięki
biggrin.gif
 
spring kochana jesteś....może to angina dokladnie nie powiedzaił tylko ,że gardlo chore czerwone bez ropy...hmmm...zadzwonie do niego napewno i sie wypytam:)dziekuję
od mleko to raczej nie bo to jeszcze było przed jego podaniem;/
 
Ostatnia edycja:
spring kochana jesteś....może to angina dokladnie nie powiedzaił tylko ,że gardlo chore...hmmm...zadzwonie do niego napewno i sie wypytam:)dziekuję
od mleko to raczej nie bo to jeszcze było przed jego podaniem;/

No to może rzeczywiście po tym antybiotyku. Najlepiej zapytaj. Jak są naloty ropne na migdałach to angina i wtedy musi być antybiotyk. Monitoruj Dominisia i obserwuj czy ma dalej biegunki. Może to po prostu z choroby.
 
zadzwoniłam..lekarz kazał dać mecte obserwować do wieczora jak będzie dalej biegunka to zmieni lek.....Dominik teraz zachowje sie w miare ok smieje sie ale w nocy jest najgorzej....teraz tylko ma taki suchy kaszel
 
reklama
Pabellko to takie genetyczne dziwadło, które może mu się ujawnić w momencie infekcji, gorączki, stresu, dłuższego niejedzenia, ale nie musi, może się okazać, że nigdy.. objawia się spadkiem cukru, który prowadzi do śpiączki i śmierci, dlatego w tych momentach musze sprawdzać poziom glukozy.. mamy za sobą katar, szczepienia, ząbkowanie, niejedzenie nawet do 9h i cukier był ok, więc mam nadzieję, że nigdy ta choroba nie "ruszy" :)

Koncik wiesz co.. 2 tyg temu miał 8960g nago, a teraz 9kg w body i pampku, ale nic nie mówiła, Janek ma zapasy, jest na 75 centylu, więc spoko :) Sprawdzimy za 3tyg znowu.. Cieszę się, że u Ciebie wreszcie tak optymistycznie :D

Madzik pocieszam :* Niech szybko minie ten czas i ręka wraca do formy :*

Julia szybkiego powrotu do zdrówka dla Dominiczka :*

Krowka gratulacje dla Twojego akrobaty :D

Mężu zasnął przed tv na kanapie, więc nawet nie słyszałam jak wstawał do małego o 1ej, dał mu tylko 120ml mleczka (z wodą powojujemy w weekend), więc miałam niespodziankę jak dopiero przed 5 mi go przyniósł do cycusia, Janek zjadł i wojował godzinę zanim zasnął, ale pospaliśmy prawie do 9ej - rekord rekordów hahahaha Jestem wyspana, ogarnęłam już chatę, a Jaś robi śmigła i się turla po całym pokoju, właśnie dotarł do krzeseł i je przesuwa, silna bestia ;p
Po jego obiadku musimy wyskoczyć po mielone, bo zaplanowałam sobie gołąbki bez zawijania.. Pogoda paskudna, ale wyskoczymy jak tylko nie będzie padało :)

Udanego dnia!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry