hej laseczki!
ostatnio jakoś siły brakuje mi na pisanie

chyba powrót do pracy odbiera mi chęci do wszystkiego:-(
dzisiaj nocka z 2 pobudkami, sama też poszłam późno spać, bo chcieliśmy trochę z emkiem posiedzieć i jestem nieprzytomna, chyba zaraz znowu kawę sobie strzelę
Byłam dzisiaj z Hanią pierwszy raz w Gminnej Bibliotece:-) i uwierzcie mi że ta lekcja kosztowała mnie tyle energii, że wyszłam spocona jakbym co najmniej jogging zaliczyła

ale 5 książeczek mamy, więc przestanie mi się nudzić przy wieczornym czytaniu
a nasz Zosiaczek zrobił się marudką, tak jak dziecko najedzone i przebrane mogło samodzielnie poleżeć i sie pobawić tak teraz wszystko jest fee, ani w łóżeczku, ani na rękach, ani na sofie, ani na wózku nie poleży, po chwili jest marudzenie:-( apetyt też osłabł od dwóch dni, bo tylko troszkę owocków i obiadku udaje się wcisnąć, a po kilku łyżkach wrzask:-( jedynie co to cycuś ratuje sytuację
stawiam na ząbki, bo dwie dolne jedynki próbują się wydostać i nie potrafią

Uskutecznia też bujanie się na wyprostowanych rączkach i podkurczonych nóżkach

przez coraz częściej jak jest w łóżeczku uderza się o szczebelki
patris z ubieraniem naszych pociech to jest różnie, chyba każda mama wie co najlepsze dla swojego dziecka - ja tutaj na osiedlu zwykle mam najlżej ubrane dzieci - z tego co obserwuję gdy chodzę np. na plac zabaw

jak Hanka i Zosia chodziły w krótkim rękawku to dzieciaki znajomej miały ubrane bluzy z dlugim rękawem na to sweterki długie spodnie i rajtuzy pod spodem

jak ja decyduje się ubrać dziewczynkom długi rękaw to tu już latają dzieci w kurtkach i czapkach
masz rację dziewczynki już od małego wiedzą jak się opiekować, bo nas naśladują

moja Haneczka już teraz wozi laleczki w wózku, śpiewa kołysankę i mówi do niej "moja córeczko, śpij kochaniutka"
Alamiqa wszystkiego dobrego dla Alusi, mam nadzieję że teraz już spotkacie na swej drodze kompetentny personel.
julia kuruj Dominisia

trzymam kciuki za szybką poprawe!
pabella zdrówka dla Ciebie i Gaby!!!
ola dzielna Gosia, wie że powrót do pracy nieunikniony to sprawuje się dobrze pod Twoja nieobecność:-) a tego maratonu po knajpkach zazdroszczę
Pinka Ty dostałaś powera a ja przygasłam - i jak tu babie dogodzić???? wpadnij na szarlotke jak nie masz sernika
