no to nie ja jedyna, mi jest praktycznie non stop zimno.a dzis rano i teraz tak jakby stan podgoraczkowy,ale watpie ze to przeziebienie.
scarletka pomidorki ze smietana pyyyyyycha!I jeszcze pol sloika salatki jakiejstam (ogorek w sumie i papryka)wciagnelam ,rownie pyszne,
a mdlosci jak byly tak sa
ale jesc musze.
w sumie to zjadlabym wiecej tej salatki ale nie wiem czy to dobry pomysl
Kolo ryby to ja nawet stanac teraz bym nie mogla.Pieke kurczaka mezowi to od piekarnika staram trzymac sie z daleka
scarletka pomidorki ze smietana pyyyyyycha!I jeszcze pol sloika salatki jakiejstam (ogorek w sumie i papryka)wciagnelam ,rownie pyszne,
a mdlosci jak byly tak sa
ale jesc musze.w sumie to zjadlabym wiecej tej salatki ale nie wiem czy to dobry pomysl
Kolo ryby to ja nawet stanac teraz bym nie mogla.Pieke kurczaka mezowi to od piekarnika staram trzymac sie z daleka

a tak wogole to musze sie troszke pozalić, tak mi jest zle , tak czegos brakuje, porobiłabym cos ale nie mam siły ciągle mysle ile jeszcze musze rzeczy pozałatwiac i tak mnie to męczy, zaraz wyjde z siebie, nie mam na nic siły i ochoty... :/ straszne uczucie :-( na ogól wszedzie mnie pełno i na wszystko znalazłam czas i siły a teraz wysiadam czy to normalne ?? :-(jakies depresje mnie łapią 


dodatkowo na dworze dzisiaj 36 stopni a w domu 30
nie daję rady, wymiękam.... Mężyk załamuje ręce, nie wie już jak mi pomóc... nastrój- koszmarny... ale jeszcze jakieś 5 tygodni i powinny mdłości minąć... ehhh pocieszeniem może być to, że podobno jak są mdłości to znaczy, że dzidzia silna
oby