Vetka, mi nie musisz tlumaczyc,ale wiem, ze to jest orgomne marzenie K. i nie wiem czy da mu sie przetlumaczyc. Jego rodzice toleruja tylko jedna rase (border collie) i wlasnie uspili ostatnio swojego psa... I tesc bardzo przezyl,bo pies byl kupiony dla niego,przez K. i jego siostre, gdy dowiedzieli sie o chorobie nowotworowej... Zeby go trzymac w formie (w koncu musial wychodzic i w ogole sie zajmowac psem), a dla czlowieka aktywnego (nawet bardzo- byl listonoszem

) nagle siedzenie w domu to meczarnia.
Poki co pocieszam sie, ze K. jest bardzo rozsadny jesli chodzi o takie sytuacje i poki dzieci nie podrosna na pewno psa miec nie bedziemy. No i w ogole w UK o wiele bardziej swiadomie sie podchodzi do posiadania zwierzat, bo np placi sie ubezpieczenie itp...
No i sie zapytam... wracasz do Polski niedlugo czy dalej w niemczech?
Koncia, patrz, ja 'mieszkalam' kiedys ze sznaucerem olbrzymem,ale czarnym wlasnie i w zyciu nie skojarzylam (az mi glupio).
Sabrina, cos w tym jest. kazdy tutaj chyba mial takiego 'znajomego'... Ostatnio gadalam z moja znajoma i przyjechala do niej kuzynka..miala byc tydzien i juz miesiac siedzi...
Bosonozka, to jesli chcesz sloneczne miejsce i zeby bylo leniwie i zeby nie bylo duzej roznicy w kulturach bakterii...to ja mysle, ze lazurowe wybrzeze sie nada (chociaz Perpignan tez moge polecic ..)