reklama

Marcóweczki 2011

Malinaa,Moja mama zawsze wiaze nitkami hahahaha :) A ja sie nawet za to nie biore. Aha, a moja przyjaciolka powiedziala, ze mutsy nie jest lekki. Bo sam stelaz jest jeszcze spoko, ale juz z gondola czy reszta bardzo ciezki... I trzeba by rozkladac za kazdym razem. I generalnie jest niezadowolona, chyba naajbardziej chodzi wlasnie o kola i ten palak pomiedzy.

Milutku, z tego co kojarze (prosze sie nie smiac!), to w zaawansowanej ciazy (czyli dla Ciebie juz teraz, bo jednak brzuchol duzawy :-) ) to mi sie zdarzalo kichnac-siknac :-P jak ten piesek ze szczescia...

Futrzakowa, to w sumie tez duzo zalezy z tymi wozkami, bo mozna dorwac takie fajne spiworki i dziecko sobie zima jezdzi :) Tutaj w UK, gdzie zimy praktycznie nie ma to nam sie o wiele o bardziej oplaca kupic taki wozek, rozkladany na plasko i wlasnie cosy toes, czyli ta wkladke... Bo wychodzi duzo taniej od gondolki, a w sumie funkcja ta sama...

Bosonozka, biedaku, mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle.. A nie mozesz sie wymknac jakos? Wiesz, ze bol glowy jest szczegolnie uciazliwy w ciazy i masz prawo do wolnego...

Ona, nie wkrecaj sobie nic i bedzie ok. Ja tez zawsze przed wizytami lapie schize, nie wiem czemu. Wyobrazam sobie, ze nagle cos sie stanie...

Marta, zycze owocnego zalatwiania!



a ja wczoraj wrzucilam na facebook takie cos:
'Oops, they did it again. I am going to be a big brother on 6th of march, 2011!" ---- Olaf
(Ups, oni to znow zrobili! Bede starszym bratem -6.03.2011' ----Olaf
I do tego zdjecie z USG :) Najblizsi juz wiedza to postanowilam juz sie nie bawic i sobie wkleilam :P
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Hej laseczki:) Dawno się nie odzywałam ale ostatnio jakoś wszystko robie na szybkości bo czasu mało;p
W sobotę byłam u gin:) Wszystkie wyniki okej po za tym że w moczu mam jakieś bakterie :( Ale powiedział że w ciąży to bywa normalne. Maleństwo jest już widoczne;p Na USG było widać jak się wierci;p Machało rączkami i nóżkami że szok:D Moja mamuśka była też przy usg i jak zobaczyła wnuka lub wnuczka to aż łezki jej poleciały;) Nio i zmieniono mi termin porodu na 23 marca:)
A co tam u Was?
 
heeelllloooooołłłłłłł dziewczynki :)
W końcu doczytałam, co przez weekend naskrobałyscie. A teraz muszę się brac do roboty, bo niestety duuużo jej mam. Pochwalę wam się tylko, że moja rok młodsza siostra postanowiła dołączyć do mnie i mojej bliźniaczki i też zaciążyła :))))))))) Będzie rodziła w maju. Tak więc rodzinka nam się powiększy. Najpierw listopad, potem marzec i na końcu maj :))))))) Ale radości mamy.
 
Cześć Justysia,chyba się jeszcze nie znamy,pewnie dlatego ze często tu nie zaglądam..Nudności dają o sobie znać..Oh yeah!! Fajnie ze widziałaś już swoja dzidzie.Ja mam 1-wsze usg w czwartek, nie mogę się już doczekać!!!
 
wierka- ja też mało kiedy tutaj zaglądam... niestety brak czasu. Ja na szczęscie mdłości nie miałam i tylko 4 razy wymiotowałam jak do tej pory:) W ogole nie miałam zadnych objaw ciąży. Nawet piersi mnie nie bolały i mi nie urosły;p
 
Harshka zwariuje z tym wózkiem, nie wiem już NIC:/ Rozpocznę chyba debatę na wyprawce ;)

Justysia dziwne uczucie, że ono tam w brzuchu wywija fikołki a my w ogóle tego nie czujemy, ja nie mogłam uwierzyć ;)

Brrrrrrrrrrrrrr jak zimno w pracy, klimę wyłączyłam w cholerę, bo tylko z niej wieje, ale przez to w ogóle tlen mi nie dociera hahahaha
Niech oni już włączą te kaloryfery!!!! Normalnie ciarki mi zasuwają po plecach, o gęsiej skórce nie wspominam..
 
Justysia ja z poczatku tylko popoludniami miewalam nudnosci a teraz to juz od rana do wieczora. Jak narazie tylko raz wymiotowalam. Co do piersi to mam o miseczke wieksze. Co ciekawe spanie mi sie rozregulowalo.. dzis np. wstalam o 5-tej i juz nie dalo sie zasnac.Pewnie w poludnie to odrobie:)
Pozdrawiam
 
Witam Dziewczynki:-)
Ja dzis rewelacja, od 7 nie spie zrobilam sobie pare rzeczy w domciu i mam spokoj.

futrzakowa masz racje was ciezko nadrobic;-) wiec postaram sie dolaczyc do tych watkow:-)
Ja ma dzis pare spraw do zalatwienia wiec zaraz wskakuje w ciuszki i do autka i jedziem.
Obiad pewnie zjem na miescie bo nie wyrobie sie z gotowaniem a moj zje w pracy na stolowce wiec damy rade;-)
Mialam taki sen dzis ze szkoda gadac jak sie rano obudzilam to smiac mi sie zachcialo-snilo mi sie ze jestem z moim na wczasach nad jakims jeziorem i te cale miasteczko jest z slodyczy , domy ,drzewa itd. Masakra sen...:tak::-D
Pozdrowionka i zajrze jak wroce:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry