reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Pastela witaj - to starszaki mamy z tego samego miesiąca;-):tak:.
Poziomki, znam ten ból na początku karmienia - Olek pogryzł mi jeszcze w szpitalu oba sutki i dobrze że Bepanthen maść miałam ze sobą:tak:.
 
Pastela ja również gratuluję. widzę, że mamy synków z różnicą 2 tyg
w wątku lista marcowych mamuś są szczegóły, czekam na priva

a z karmieniem macie rację, nie tak to sobie wyobrażałam, a potem i tak maltretowałam swoje cyce ściąganiem, ale czego się nie robi dla dziecka:tak:
 
Ostatnia edycja:
Pastela ja również gratuluję. widzę, że mamy synków z różnicą 2 tyg
w wątku lista marcowych mamuś są szczegóły, czekam na priva

a z karmieniem macie rację, nie tak to sobie wyobrażałam, a potem i tak maltretowałam swoje cyce ściąganiem, ale czego się nie robi dla dziecka:tak:

Ilość pokarmu reguluje się sama po jakimś czasie i jest wszystko ok ale nawał to koszmarrrrrrr
 
ja miałam straszne problemy z karmieniem, nie dość, że piersi ogromne, pokarmu baaaardzo dużo, problemy z zastojami, okładałam kapustą, wyłam i płakałam nad dzieckiem, które potrafiło ssać 40 minut i się nie najeść,płakać bo mu nie leciało, albo krztusić się , bo mu za dużo leciało. wszystko przeszło jak ręką odjął kiedy zaczęłam regularnie ściągać, synek normalnie wsuwał, był spokojny i zaczął mi przesypiać całe noce od 21- 6 rano. takim sposobem wykarmiłam go do pierwszego roku życia i dzięki temu sposobowi nawet tatus był zaangażowany w karmienie, a ja mogłam spokojnie wyjść na uczelnię.
 
reklama
hej hej!

macie tak obledne tempo pisania, ze nawet nie probuje byc na biezaco. Witam nowe marcowki! Spokojnej ciazy zycze.

Ja mam dzis luz, dziecko w zlobku. Bede mogla jakies zakupy na spokojnie zrobic :) Ogolem to nie mam zadnych dolegliwosci ciazowych, jedyne co to mam okropne gazy :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry