H
Harsharani
Gość
Witam wieczorkiem.
bosnozka, zaraz przeczytam co tam ninja zostawil.
My wrocilismy ze spacerku... wykapalam Ola wczesniej i jakis zbyt zywotny byl..to sobie wymyslilam spacer. jest dosc cieplo to spoko...No i tak fajnie bylo, ze chyba z 1,5 godziny spacerowalismy
A Olo prosto do wyrka, jeszcze tosta po drodze zjadl i padl.
Mowie wam, polecam. calkiem inaczej sie teraz czuje.
bosnozka, zaraz przeczytam co tam ninja zostawil.
My wrocilismy ze spacerku... wykapalam Ola wczesniej i jakis zbyt zywotny byl..to sobie wymyslilam spacer. jest dosc cieplo to spoko...No i tak fajnie bylo, ze chyba z 1,5 godziny spacerowalismy
Mowie wam, polecam. calkiem inaczej sie teraz czuje.
. Sił też mniej. Ale za to coraz mniej reaguję na te niedogodności - chyba się trochę przyzwyczaiłam. Może na tym polega magia II trymestru - na przyzwyczajeniu? Bo w III to gorzej, bo co prawda przyzwyczajone, ale już zmęczone, hihi.
bo... np. pytają: "cieszysz się?" no i ja odpowiadam "tak" no i w tym momencie nie skaczę i nie histeryzuję z radości
:-)
głowa do góry, będzie dobrze;-)