barbara ja jestem z Krakowa, rodziłam synka na Ujastku i tym razem też się zdecyduję tam rodzić. Co kobieta, to opinia, nie ma co uogólniać. Każda kobieta ma inne potrzeby i wymagania. Moje znajome i dziewczyny z rodziny wybierając ten szpital były zadowolone. Ja w sumie z samego porodu nie bardzo, bo skończyło się komplikacjami, ale za to opiekę po porodzie i warunki tam panujące chwalę sobie bardzo. Byłam tam 5 dni więc ten szczegół był dla mnie bardzo ważny
bosa, to się nazywają kociaki! są fantastyczne, sama bym takiego zaadaptowała gdyby mój emek tak bardzo nie znosił kotów:/