Papcia- teraz czytam....Kochana trzymaj sie dzielnie- oby wszystko było oki;-);-);-)
Scarletka- śnieg mamy na pewno w górach



skromnie bo skromnie ale drapanie i odśnieżanie szyb w aucie rano było porządne:-)
Agnes- zdrówka dla męża ;-)i Twojego pęcherzyka

A akumulator to pikuś- lepsze to niż jakby zepsuło się coś innego:-)
Pinus- co do bólu brzuszka i kręgosłupa to przyłączam sie do Ciebie w tym bólu i tej trwodze :-(
Ruda- oj ja to jestem ostatnio nie w temacie na BB wiec mi wybacz ze dopiero teraz: ale wszystkiego najlepszego Kochana i dużo zdrówka


Pastela- trzymajcie się dzielnie...zdrówka dla biednego synusia ;-):-(- oby dało sie to szybko wyleczyć i zdiagnozować!!!
Ewi- ciesze się ze u Was wszystko oki po wizycie;-)
Trzebiska- ja w 2 miesiącu ciąży przeziębiłam się leżąc w szpitalu w środku lata

O życie leczyłam katar przez ponad 2 miesiące aż w końcu sobie odpuściłam i stwierdziłam ze taki już będzie mój urok do końca ciąży:-):-)- także nie jesteś sama
Maruda- czekam na wieści z wizyty;-) i trzymam kciuki za spotkanie z dzidzia

&&
Ola- to gdzie Twój eM pracuje ze tak spytam ze chadza na pokazy ciuszków

Fifronka- moje dziewuchy tez ostatnio tak fikają ze co rusz mnie w dole i po bokach boli- moi obaj lekarze zawsze mówią na wizytach ze wszystko jest ok- i jak sie tu nie dać zwariować???:-)
Madzikm- ja tez słyszałam o takiej opinii jak Ty...zwracałam nawet ostatnio uwagę na dzieci i ich rodziców i powiem Ci ze chyba coś w tym jest. Ja przynajmniej taka zależność zauważyłam

Dlatego staram się ani nie biegać (bo i tak mi nie wolno

, ani się nigdzie nie spieszyć i mimo wszystko redukować stres i nerwy- choć z tym to wiemy ze jest rożne
Malinka- strzał w dziesiątkę.....sam go okupował,...ale ja za to okupowałam swoja ukochana kanapę



Masz śnieżyce????

:-)