reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Cześć,
a u mnie z mieszkania zrobił się rodzinny szpital. Dosłownie wszyscy jesteśmy chorzy: Ania ma kaszel i katar (nic nie przechodzi nawet po inhalacjach), Jaś został dziś w domu,bo też ma kaszel,katar i czerwone gardło, eMek smarka (choć udaje,że nic mu nie jest), a mnie nadal boli gardło (jak długo można?). Czy my kiedyś jeszcze będziemy zdrowi??? Już powoli zaczyna mnie to wkurzać:wściekła/y::wściekła/y: Jutro idę z Anią do lekarza i spodziewam się najgorszego (ponowny pobyt w szpitalu). Ale jakoś przy tym wszystkim na razie udaje mi się zachować stoicki spokój. Bo co mogę jeszcze więcej zrobić? Co ma być to będzie.

Futrzak ja już nie śpię od 6.oo, a o wysypianiu się zdążyłam zapomnieć,że w ogóle coś takiego istnieje:tak:;-)

Pinka zaintrygowałaś mnie tą tartą z kurczakiem i śliwkami,więc dziś ją robię; eMka rano wygnałam do sklepu po składniki:-D Jak zrobię i posmakuję-dam znać:-D:-)
 
heloł
spring zdrowia dla was
futro malinka witam w srod nie wyspanych moje dziecko obecnie wstale przed 6 i juz cyc jej nie usypia :( wczesniej byl cycus i spanie jeszcze do jakiejs 7;30-8;30 a tera o 9 to ona ma pierwsza drzemke :eek: a ja oczy na patykach w w nocy pracuje :-(
 
Ewe - to witaj w klubie pracujących po nocach...

najdziwniejsze jest to że wczoraj akurat nie pracowałam a dziś jestem tak nieprzytomna! ale pewnie to osłabienie od przeziębienia...bo w normalnym trybie bym wyleżała 2-3 dni w łózku a tak ciągle na nogach.

Spring - nic nie mów o tych choróbskach... ja mam dosyć!
 
dziewczyny współczuję złego samopoczucia i niewyspania - ja dla odmiany jestem wyspana i czuję się świetnie :-p:-p:-p
Natalka śpi więc buszuję po necie ale moje szczęscie może się zaraz skończyć bo właśnie zaczęli kuć byłą aptekę pod nami...

z dobrych info - wczoraj Pani z żłobka, do którego zapisaliśmy Natkę powiedziała, że jest szansa na listopad.. ;-)
 
Dzień dobry!
Ja też niewyspana. Ledwo na oczy widzę. Za to Niunia w formie. Po nocnych długich przemówieniach, chichrała się w glos przez pół godziny na rehabilitacji. Teraz padła. Tez bym chciała, ale spodziewam się wizyty koleżanki. Jakoś mało asertywna jestem i nie udało mi sie jej odwołać.
Spring, bardzo mi przykro, że wszyscy chorujecie. U nas tylko ja się na razie trzymam. A może powinniście zmienić klimat, może tak nad morze? Wiem, że to nie takie proste z dwójką dzieci, ale na pewno wykonalne. W każdym razie życzę Wam dużo zdrówka.
 
Cześć dziewczęta
biggrin.gif

Katjusza widzę, że grzecznie odrobiłaś lekcje
biggrin.gif

Wchodzę na bb a tu...patrzę i se myślę hmm jakiś błąd systemy czy jak?! A tu Katjusza wszystkie wątki przeleciała
biggrin.gif
.

U nas kataru ciąg dalszy, czy n ie może się juz skończyć?! Mam nadzieję, że szybko przejdzie. Pogoda zaczyna robić się ładna, to jak tylko Jaśko się obudzi a matka doprowadzi się do stanu używalności wybywamy na spacer.

Spring- o jak mi przykro, może z Anulką nie będzie źle? Trzymam &&&&!

Wszystkim chorowitkom i rehabilitującym się życzymy udanego dnia!
 
Cześć dziewczęta
biggrin.gif

Katjusza widzę, że grzecznie odrobiłaś lekcje
biggrin.gif

Wchodzę na bb a tu...patrzę i se myślę hmm jakiś błąd systemy czy jak?! A tu Katjusza wszystkie wątki przeleciała
biggrin.gif
.

Też tak sobie pomyślałam:-):tak:


Przed chwilą skończyłam konsumpcję Pinkowej tarty z kurczakiem. Rzeczywiście:dobra;taka inna (może to przez te śliwki:rofl2:). Ja podałam ją z surówką z białej kapusty,bo lubię wyraźnie mieszające się smaki...
 
reklama
U nas nocka znośna, bo M wstawał. Do 12 kilka pobudek, dostał mleko i spał ciągiem do 6.30, znów dostał mleko i szalał do 11 :sorry: Przez to nie chciał kaszki o 9.30, ale słoiczek owoców zjadł z apetytem. Coś po kaszce ma odruch wymiotny od kilku dni :-(
Odzywamy się po spacerku, burza do nas idzie wielkimi krokami, aż muszę światło palić, tak ciemno się nagle zrobiło :szok:
Młody od rana miał super humor, potem spał 1,5h, a potem już nie miał dobrego nastroju...Pomarudził mi na spacerze 2h, pospał 30min i wróciłam z nim do domu. Na podłodze też marudził, to mu dałam Bobotic i jak ręką odjął, teraz puszcza pierdy i cieszy się swoją nową ciuchcią.
Mam nadzieje, że to nie chwilowe i rzeczywiście marudził przez brzuszek. Oczywiście jak zawsze po mleku o 13

Wszystkim chorującym, pracującym i niewyspanym życzę dużo sił i pogody ducha :-D

katjusza, trzymam kciuki za żłobek i zazdroszczę ;-)
 
Do góry