hejka Mamuśki
U nas po staremu...chociaz weekend uwazam za udany:-) pomimo tyego ze dostalam @ akurat kiedy M mial wolne to bylo miło

w sob u jego przyjaciela troche podrinkowałam a wczoraj spotkałm sie z przyjaciolkami z uczelni:-) rzadko uczeszczamy wiec musimy sie spotykac specjalnie na kawkach w centrach handlowych
Szukałm kurtki dla macka i bylam w szoku ze musze miec na taka małą rzecz okolo 100zł...kombinezon mamy ale nie zawsze bedzie potrzebny...a ma tylko grubego polara poza tym...
Po kawce pojechałam jeszcze na zakupy do auchan i tam 300zł nie moje

wrociłam z maskarycznym bólem głowy...tabletki i spac...Na szczescie M zajął się małym...
A w ogóle to cały mój ciezko wypracowany plan dnia legł w gruzach...

MAciek nadal budzi sie w nocy...ale ostatnio troche dłuzej spi, tj do 7 30/8...zawsze bylo tak ze szedl na przed popołudniowa dzremke kolo 10 30 a jak teraz dłuzej spi to nie kija nie zasnie...idzie spac kolo poludnia...i przez to spi mi tylko jeden raz w ciagu dnia

wczoraj podczas kąpania prawie zasnął co bylo o tyle dziwne ze w wannie zawsze bzikuje...Nie wiem czy to przejsciowe...??
barbra rozumiem ze jestes wdzieczna za opieke nad corcia tesciowej ale to juz jest przesada...Nie miej wyrzutów sumienia...Z reszta ja na temat swojej tesciowej tez moge duzo napisac..
Nie raz tez jestem zazdrosna jak maciek lgnie do mojej mamy chociaz ta szanuje moja przestrzen zyciowa i nie ładuje mi sie do pokoju za kazdym razem kiedy ma na to ochote...raczej czeka az ja z mackiem przyjde..
A własnie, amam pytanie do Was- byla ktoras z Was na basenie ze swoim dzieckiem? ja chce jechac w niedziele...prosze o rady na temat tego co wziasc ze soba:-) bo bije sie ze cos przeocze
miłego popoludnia!:-)