reklama

Marcóweczki rosną ;)

reklama
no właśnie Tigger my obstawiamy tyły marcowe :tak::-D

oby sie z tego kwiecien nie zrobil:-Dbo ja mam jakies takie wrazenie od poczatku, ze dopiero w kwietniu urodze...chociaz wolalabym, zeby mnie ominelo to straszne oczekiwanie, jak juz sie jest po terminie i nie przychodzi, i nie przychodzi...i ma sie wrazenie, ze juz sie nigdy nie urodzi:laugh2:nie przezylam tego co prawada osobiscie, ale chyba potrafie sobie wyobrazic jaka to meczarnia:tak:
 
racja
koncowka jest trudna psychicznie :eek:
ale nie dla kazdego ;-)

dla mie byla ...
i strasznie sie ciesze ze urodzilam 4 dni przed terminem :-)

teraz mam identyczny plan :eek::tak::-D
 
roksi oby tak bylo, ale wiesz jak to jest z tymi terminami ;-) czasami kolejnosc sypania sie jest zupelnie inna :laugh2: ja tylko mam nadzieje, ze wlasnie nie przechodze jakos mocno terminu i dziewczyny z terminem po mnie nie zaczna mnie wyprzedzac, bo to jest chyba wlasnie najbardziej dolujace co nie?? :eek: :-D
 
Dzięki dziewczyny za komplementy :laugh2: Ja tylko tak żartowałam z tym przerażeniem, ostatnio weszłam na brzuszki grudniówek i zrobiłam takie oczy :szok: Jeszcze wiele przed nami :tak:
A co do terminu to też bym nie chciała przeżywać tego oczekiwania, że juz powinno się zacząć a jeszcze nic...Mam nadzieję, ze nam wszystkim pójdzie z górki.
Ja też zaliczam się do marcóweczek które mają termin w drugiej połowie,więc u mnie zacznie się jutro szósty miesiąc (chyba liczy się on od 24 tyg.???),a tu proszę Roksi i Agutek już siódemeczke zaczynają :-)
 
reklama
A jak wy to dziewczyny liczycie < bo ja co do miesiaca jestem zagubiona.
Mama wlasnie przed soba ksiazke w kotej siudmy mieiasc to sie zaczyna od 25 tyg . wiec roksi to juz ma polowe prawie.
W innej znowu ze w 27 tyg i ja juz nie wiem.

Znajomi jak mnie sie pytaja ktory to mowie im tydzien , ale oni wola miesiacami. zreszta jak nie byla w ciazy to tydzien tez mi nic nie mowil.

to jak to jest ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry