reklama

Marcóweczki rosną ;)

no mi sie stanowczo nie chowa w srodku :laugh2:
wylazi na wierzch caly czas...w takim razie tak patrzac na was - zgrabniule! - i na mnie teraz...to jak ja bede wygladac w 9 miesiacu?? :szok:
bedzie brzuch ...dlugo dlugo nic....i Agutek :laugh2:
 
reklama
Agutek nie jesteś sama w swoim wstydzie :). Ja nigdy nie przepadałam za wuefem niestety...
Przed wakacjami chodziłam na aerobik i choć nie widziałam efektów cielesnych to miałam chociaż spokojne sumienie, że cokolwiek robię. Potem byłam w szpitalu a od czerwca skonczyły sie zajęcia (bo prowadziła je wuefistka ze szkoły i zrobiła przerwę wakacyjną) a potem "zaciążyłam" i się skończyło ćwiczenie. Mam nadzieję, że się zmobilizuję po porodzie bo wiem, że bez tego to tak szybko nie stracę tych kilogramów....
 
Agutek Miloku i Malaga śliczne macie brzuszki :tak: .
Ja mam chyba podobny do Agutka :-D ,bo pępek mam już zrównany w brzuszkiem,a widze że u Milku jeszcze ładna dziurka ;-) .
Mi przybyło 10 kg:zawstydzona/y: i też nie chce mi sie cwiczyć, choć ja moge tylko takie ćwiczenia rozciągające bo w moim przypadku ciążą zagrożona i nie wskazane są ćwiecznia,ale z jednej strony cieszę się, ze mam małą wymówkę, a z drugiej, że po porodzie trzeba będzie sie wziąźć ostro do roboty!!!!!!!!!:wściekła/y:
 
a ja dziewczyny podejrzałam u lutówek jaką moją wagę i się przeraziłam bo one taam wogóle nie tyją ciągle tylko czytałam że mają +8 kg +4:szok: jestem w szoku bo myślałam że cos więcej no chyba że coś oszukuja:growl:

wątek "a co z naszą wagą?"
 
Dzieki dziewczyny , a jak wam sie podoba moj system noszenia spodni:-) :-)

Martencja ty sie nie forsuj, lepiej sobie posiedz, potem bedziesz sie meczyc.
Debiutantko ty to chyba cwiczysz w szkole rodzenia i wystarczy.
roksi ja tam zaraz do nich zajrze. jak one to robia ze nic nie :confused: tyja.:confused: :confused:
U mnie tez dzisia sie nie chowa do srodka ,a malaga to ma brzuch jak ja z przed ciazy.

dziewczyny ja to sie troszke ruszylam )(narazie raz bylam na basenie i pare razy cwiczylam w domu)bo czuje sie jak slon i patrzec na siebie nie moge. a do konca to chyba popadne w czarna rozpacz:cool2:
 
a ja dziewczyny podejrzałam u lutówek jaką moją wagę i się przeraziłam bo one taam wogóle nie tyją ciągle tylko czytałam że mają +8 kg +4:szok: jestem w szoku bo myślałam że cos więcej no chyba że coś oszukuja:growl:

wątek "a co z naszą wagą?"


roksi lepiej nie czytaj takich watkow, bo wszystkie razem wpadniemy w depresje :laugh2:
ja tam uwazam, ze nie jest z nami jeszcze zle i tego sie bede uparxie trzymac :cool2:
 
ja tez tak sadze
i nie czuje sie fatalnie z moimi kilogramami
a i gruba tez sie nie czuje
jestem szczesliwa ze jestem w ciazy i ze dobywają mi kg
bo jakym nie byla w ciazy, to wtedy byłby powód do paniki :szok:
 
reklama
Ja tez chce tak pozytywnie myslec.

Wiem doskonale ze nie mozemy narzekac, ze nie jest z nami zle , ze w ciazy kilogramow przybywa ,i ze wody przybywa,ale mimo wszystko jakos z dolka od wczoraj wyjsc nie moge.:-(

i jeszcze ta paskudna pogoda. obudzilam sie z astawiniem ze ide zaraz do miasta i poprawi mi sie humor. ale cholera odslonilam okna i zonk.
leje jak z cebra. nigdzie juz nie ide i jeszcze glowa mnie boli:frown: :frown: :frown: :frown: :frown: :ninja: :ninja: :ninja:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry