reklama

Marcóweczki rosną ;)

reklama
Ja mam wrażenie, że moja jest wielgachna a w sumie chyba jest podobna do Twojej. Wczoraj się ważyłam u lekarki i juz mi 8 kg przybyło.... z tego pewnie nie wszystko to brzuch....niestety.
Mi przybyło 9 kg i też nie do końca w brzuch poszło :-p Ale jakoś przeżyję ;-) Pocieszam się, że rano, jak wstaję, to jeszcze nawet talię widać ;-) :-D :-D Wystarczy jednak, że coś zjem, albo się napiję i wybula mnie błyskawicznie :szok:
 
hihi dziewczyny dzieki :laugh2:
pewnie tak jest, ze widze brzuszek codziennie i dlatego mam wrazenie, ze nic a nic nie rosnie :-p

czekam na wasze zdjatka!
 
Ja team mam juz kolo 9 albo 10 wiecej na wadze. ale jakos wyluzowalam :tak: :tak: :tak:

Nie jest to i tak duzo . kolezanki tyja po 15 do tego czasu . etam szybko zgubimy (trzymam kciuki):tak: :tak: tak do 15 napewno dojade:eek: :tak: :cool2: :baffled: :nerd: :elvis:
 
moja waga wskazuje ok. + 7kg

w srode sprawdze co na to waga mojej ginekolozki - ona jest jakas dziwna i zawsze pokazuje mi takie przyjemne dla oka i ucha wskazania wagowe :laugh2: tylko wcale jej nie wierze :-p
 
wow, jakie piekne zgrabne brzuszki!!!!
jak tak patrze na wasze to moj wyglada ogromnie... :szok: juz wiem kto bedzie musial ostro pracowac po porodzie nad powrotem do sylwetki...i to na pewno nie bedziecie wy :-p
normalnie laseczki z was :tak:
 
Ja myślę Agutek, że to kwestia budowy i jakichś indywidualnych predyspozycji.. Mojej siostrze dzidziuś się gdzieś w środku schował, wyskoczył dopiero w 8-9 miesiącu :-D U mnie trochę wcześniej, choć nie wydaje mi się, żebym miała jakiś wielki brzusio :-D No chyba, że wieczorem, po obżarstwie ;-) Sama widziałaś :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry