reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
ale się beznadziejnie dziś czuję...
od południa leżę to na prawym, to na lewym boku...i mam jakieś dziwne akcje z oddychaniem...chyba cycki mi za bardzo uciskają :-D
niestety doszedł i ból pachwin :sorry:
 
kurcze ja to zazdroszcze tym co juz urodziły:tak:,albo którym czopy odchodzą:rofl2:które mają skurcze:eek:,skracajace się szyjki:rofl2:bo u mnie tonormalnie nic:wściekła/y:... a ja bym chciała nawet zaraz urodzić:eek:

nie przejmuj się ,sama nie jesteś :-D ja tez BEZobjawowa :-D:-D:-D
o ile można tak to nazwać :tak:
jedynie czuję, że mała się pcha głową do dołu i te "łaskotki" , ale nic więcej ...
no i czasem ból brzuszka tak jakby na @ , ale nic więcej ...:confused2:
 
MoniSkaBe - ty nie szalej zeby ktos na ten nasz marzec zostal w koncu... A ja powinnam byc przed toba :-p

Wytezam pamiec i nic... nadal nie pameitam na ile wczesniej poprzendio mi czop odszedl... Chyba jakos kilka dni (3-4 mniej wiecej) ale glowy nie dam... :no:
Teraz to normalnei boej sie isc do ubikacji przez te wczesniejsze porody marcowek :-D
A mi sie tak naprawde nie spieszy az tak, ackzolwiek ostatnio mam obsesje ze przenosze... :confused2: tego tez bym zdecydowanie nie chciala...
Mam jednak nadzieje ze urodze tak jak powinnam - miedzy 8 a 14 marca i jzu :tak:

dobranoc :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry