Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Marcia super, ze wracasz do zdrowia :-)a dajecie dzieciakom herbatki czy nie..moj nie cierpi samej wody. dziś kupiłam z meliska i malinami za 2 tyg juz mu podam. Podobno te herbatki granulowane to szajs..ale soczki tez nie są lepsze...eh..
MONIA jak było u pediatry???
ja byłam u endokrynologa i ciazam nie chyba uzdrowila bo guzy sie zacieraja![]()

a dajecie dzieciakom herbatki czy nie..moj nie cierpi samej wody. dziś kupiłam z meliska i malinami za 2 tyg juz mu podam. Podobno te herbatki granulowane to szajs..ale soczki tez nie są lepsze...eh..
MONIA jak było u pediatry???
ja byłam u endokrynologa i ciazam nie chyba uzdrowila bo guzy sie zacieraja![]()


Franulek dzisiaj już spokojniejszy, jednak wysypało go na tułowiu i ma odparzoną bardzo szyjke. Ide jutro do lekarza bo nie chce niespodzianek w zakopanem. Kurka do piątku ma padać. Na kasprowym było dzisiaj 3 stopnie

naszykowałam już do spakowania jego polarkowe bluzy i kurteczke
damy rade

Ciesze sie ze z Twoim zdrówkiem dobrze

My uzywamy Johnsona plynu do kapieli i oliwke tez, bezproblemowo. wydaje mi sie, ze tylko jak dziecko ma problemy ze skora to nie uzywa sie wtedy oliwki, ani tego typu rzeczy...a co używacie po kąpieli u dziecka? bo dziś wyczytałam w mam dziecko że to blokuje pory dziecku już w takim miesiącu i że oliwki już nie można, jakieś mleczko albo balsam, więc oliwkę odstawiam.
dobrze, ze juz w domku....a Ola po prostu musi sie dostroic do domku znowu, na pewno jutro bedzie lepiej!hej hej witam się już od siebie z domujaka błoga cisza i spokój
lot był okropny, ciągłe turbulencje, mała nie spała i darła się przez połowę czasumyślałam, że mi głowa eksploduje, a jeszcze przez te głupie turbulencje nie mogliśmy się ruszyć z miejsca, tylko siedzieliśmy przypięci pasami :/
za to jak weszliśmy do mieszkania, od razu wielki uśmiech na buzii tylko rączki i nóżki chodziły na widok zabawek
ogólnie jestem padnięta, ale szczęśliwa, że juz w domuOl śpi, zasnęła z uśmiechem z misiem w objeciach
aaa i jak tu przyjemnie chłodnoale chyba w Pl tez tak kest?
![]()
moja Pola to po każdym jedzonku pcha do buzi łapki, więc ja zje to muszę czymś zająć rączki :-) parę razy zdarzyło się że zwróciła bo wepchała paluchy do gardełka aż.a ja mam z moim malym problem jak go tylko poloze na pleckach to ten fik i zaraz bryka na brzuchu i najgorsze jest jak robi to po jedzeniu, bo zaczyna szaleci i wiercic sie na tym brzuszku a potem ulewa, no i jeszcze te jego lapska cale probuje wepchnąc do buzi i jedna to zamalo trzeba pchac dwie, i czasem tak daleko pcha ze az ma odruch wymiotny i raz tak wepchnął paluchy ze zwymiotał czy wasze maluchy tez tak robią??