reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
no to zaraziłam Polę, bidulka ma temperaturę i właśnie M próbuje ją uśpić u nas w łóżku. jutro muszę po lekarza dzwonić, oby w nocy nic się złego nie podziało
 
my właśnie też lekarza zaliczyliśmy :-(
w ogóle nas przyjąć nie chcieli, a dziecko nam sie tak darło, że nie było słychac rozmowy. powiedzieli, że na jutro po południu :/ więc pojechaliśmy do innego lekarza i tam nas przyjęli, chociaż mieli juz zamknięte.
no więc osłuchowo czysto, uszy ok. powiększone migdałki, ale nic nam nie dała na to. powiedziała albo-albo. obserwować i jak coś, to wracać.
w ogóle o mało zawału nie dostałam, tak nam się darła i definitywnie od bólu.

teraz M. próbuje ja uśpić. a która już godzina... mam nadzieję, ze bedzie dobrze spała.
 
reklama
hej.
a my juz od 5,30 na nogach.
Przesikal sie i bylo po spaniu.. nie wiem... czy juz nawet 4+ nie daja rady?

Karol mowil, ze wstawal do Pawelka co pol godziny a czasami czesciej. Ja oczywiscie wszystko slyszalam, ale dalam tacie sie wykazac :-)

spokojnego poranka dziewczyny :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry