Witam
Na weekend pojechaliśmy do teściów. Pogoda na południu znośna, nawet wybraliśmy się wczoraj na godzinny spacerek po lesie. Wieczorem uczciliśmy naszą rocznicę ślubu.
Niestety przyjechaliśmy ze złą nowiną. Teściowej źle wyszły wyniki mammografii, dzisiaj jest w szpitalu na badaniach. Nie chcą nam nic więcej powiedzieć, wiemy tylko, że to coś poważnego:-(
Pisałyście o snach. Mąż opowiadał mi ostatnio, że miewa koszmary. Po tej smutnej wiadomości powiedział mi, że przypuszczał, że coś się złego wydarzy. Te sny to chyba jest jakiś szósty zmysł. Ja na szczęście takich nie mam
Mąż boi się o mamę, jak ona zniesie to psychicznie, a ja o niego. Nasze problemy były zawsze na jego głowie. Nie chciał mnie nimi obarczać bo wie, że jestem bardzo słaba psychicznie. Będę musiała być silna, by go wspierać, boję się że nie dam rady.