I juz jestesmy i po wszystkim

chlop jak ma tylko troche goraczki to juz umiera ;-D ale mnie wystraszyl bo tak mu zimno strasznie bylo pomio goraczki i jeczal .
Zadzwonilam po taxi i juz schodzimy na dol ,ja za tel i dzwonie do kolesi od wozka ze narazie mnie nie bedzie w domu bo jade z M do szpitala a ona ze juz prawie jest kolo mnie jeszcze 200 m i sa i w tym czasie taxa przyjechala i sajgonnnnnnnnn .
Wsadzilam M i pojechal ja zajelam sie wozkiem

obejrzalam z grubsza i poprosilam aby mi wniesli do gory

polecialam do szpitala

Akurat M badali i jak sie okazalo grypa zoladkowa ufffffff
Ja juz to tyle razy mialam i nieraz pracowac musialam i jakos przezylam

a facet temperatura 37,4 i juz lec na rozmowe z grabiarzem ;-D mamo jedyna wiecej mnie wystraszyl niz to warte .
Jasne nie wolno sobie robic jaj bo moglo byc cos innego ale faceci zawsze wyolbrzymiaja .
Dostal tabletki na zatrzymanie rozwolnienia ma pic duzo i czekac az przejdzie .
2-3 dni i bedzie po wszystkim ,lekarz zalecil spac osobno i po kazdym jego pojsciu na toalete wydezynfykowac ja bo niby jak bym sie miala zarazic to dla dziecka nie jest szkodliwe ale po co sie meczyc .
Teraz M spi jak dziecko i spokuj

na kolacje dostanie sucharki i duzoooooooo piccccccc i dalej spac .
wlasnie ogladam wozio i jest BOMBOWY prowadzi sie jak 600 seta
chyba sie zakochalam

jeszcze nie bardzo go kojarze ale do marca mam czas

i wyglada na to ze byl bardzo malo uzywany
Ach co za dzien ,a zapowiadalo sie tak spokojnie .