Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ale lody dziś będą
Niech kaski nie wydaje za dużo
Jak tak czytam co piszesz Izulqa to ręce opadają. Nie chcę nic doradzać bo to Twoja decyzja. Utwierdzam się tylko w przekonaniu, ze wspólne mieszkanie przed ślubem to wspaniałe rozwiązanie. My mieszkaliśmy razem przed ślubem 2,5 roku i dotarliśmy się na tyle, ze po ślubie naprawde nic się nie zmieniło. Ja moje dzieci też będe namawiać do mieszkania z partnerami przed ślubem.
A tu tak do poczytania:
Sfora.pl - Tak ciąża rujnuje zdrowie facetów - Polska
Heh, ja sie musze pytać czy koleżanke moge zaprosić (do wlasnego domu, bo to on mieszka u mnie) a nie wspomne o wyjsciu gdzieś.. Jak nawet do sklepu jechac nie moge z tata ;/
szok totalny. Dzisiaj jedynie co zrobilam to poszlam siku hehe sniadanie do lozka, komputerek do lozka piciu do lozka. I jeszcze jaki miły 
znając go to kupi mi czekoladki...szczegolnie teraz w ciazy hehe
Ale juz mu musiala m dac w piatek bo wiecie jaka akcja.
Pyta sie mnie co jeszcze zamawialam a ja ze sie dowie w niedziele. No i sie okazało ze ta druga paczka to nie do mnie! i ze kts dostal moja paczke a ja czyjas to o kogos w okolicy no i K mowi ze pojedzie do tego kogos zamienic no i juz mu musialam powiedziec ze to prezent hehe i ze pewnie i tak zobaczy bo tamten ktps pewnie juz otworzyl. hehe
Kochana strasznie mi przykro ze trafilas na takiego typa. Dziewczyny maja racje ze to wyglada jakby sie z Toba ozenil z laski i jeszcze Ci wypomni to ze dzidzia nie jest jego i nic kompletnie Ci nie pomoże.
Ja na mojego nazekam ale jakby tak sie zachowywal to bym chyba zdechła.
A rozmawiałas z rodzicami na ten temat ?? wkońcu mieszkacie u nich i chyba widza co sie dzieje. Moja mama jakby widziala ze facet sie tak odzywa do mnie to sama by mu chyba przypierdzieliła w pysk. No ale ja nigdy nie uslyszalam takich slow. Jedynie za duzo pije i kolegów widzi. Jakim prawem on Ci stawia warunki ze jestes na jego utrzymaniu. przeciez teraz to jego obowiazek skoro sie z Tobą ożenił...Ehhh biedactwo moje kochane!! Ty to masz pecha( Jak nie jeden nieodpowiedzialny to drugi szkoda slow. Tamten pierwszy chociaz dał Ci spokój i odszedł żebys sie nie wkurzala dzień w dzien.
A propo's mojego meza.!!!szok totalny. Dzisiaj jedynie co zrobilam to poszlam siku hehe sniadanie do lozka, komputerek do lozka piciu do lozka. I jeszcze jaki miły
![]()
Niestety nie umie. Przykro mi. Zobaczymy czy coś mi kupi na wyjście ze szpitala??
)...a on ode mnie perfum i spełnienie zachcianek dzis - poszłam mu do sklepu po Cole i ciastka (mimo że nie najlepiej się czuję i w dodatku pada śnieg)...teraz kończę gotować obiad i zaczniemy filmy oglądać...

No rodzice nie słyszą jakich słów używa w moim kierunku.. Ale wczoraj jak M powiedział że mam nie jechać z tatą, to sie tata wkurzył, i powiedział że jak jeszcze raz usłyszy taki ton, to go wyrzuci. A nie rozmawiałam z rodzicami jeszcze na ten temat, bo naprawde by go wyrzucili w sekundzie..
A jakja bym chciała żeby mój mąż umiał robić prezenty.....Niestety nie umie. Przykro mi. Zobaczymy czy coś mi kupi na wyjście ze szpitala??
Popezednionicnie kupił i zirbił mi ogromną przykrość. Ech... to moje marzenie żeby umiał coś kupić.Zawsze mu mówię co bym chciała ale on jakoś nie myśli i zawsze jak jest okazja to dupanic nie ma i atmosfera zepsuta![]()
kase i tak przepije całą na pempkowym...ale mam nadzieję że tego dnia poprostu da mi odpocząć i zajmie się Mikołajem...
i w szoku byłam