reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Ja wróciłam ze spacerku:-)
Piękna pogoda naprawdę.

Rety Mirosia się rozpakowała - ale jej się udało z tą obroną- w ostatnim momencie:szok:
Ciekawe kiedy ja... Już też zaczynam powoli się niecierpliwić. Chociaż jeszcze mężuś musi się wykurować do końca. Myślę, że tak we wtorek mogę już rodzić. Ale wymagania...:tak:
 
reklama
Wszystkie się rozpakowują średnio 3-4 tygodnie przed terminem:szok: Boże ja mam już koniec 36 tygodnia a ubranka nie poprane, torba nie spakowana, wizyta u gin dopiero 4 marca i wtedy dopiero dostane skierowanie na badania uprawniajace mnie do ZZO:eek: yyy zaczynam się bać. Nasze dzieci chyba czują zbliżajacą się wiosne. Swoją drogą u nas piękne słoneczko za oknem.
 
chyba sie nie pokazala. Moze nadal jednak tam jest. Izulqa tez milczy poki co.

z jednej strony zazdroszcze tym, ktore sa juz po :tak: ale z drugiej to ja tez jeszcze gotowa sie nie czuje... Moze sie wezme za wyprasowanie tych ubranek w koncu :-D I spakowanie torby... :rofl2:
 
o zesz w morde :-D:-D:-D

ciekawe jakie koza miala objawy jak pisala wczoraj ostatni raz :rofl2:

Niedziela to fajny dzien :tak::tak: ja tez sie urodzilam w niedziele - niby sie mowi ze takei osoby sa leniwe, ale to bzdura :-p:-p:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry