u nas to tylko w nocy nie odbijamy bo Mloda je przez sen, ale w ciagu dnia to zawsze bo jej inaczej jest niedobrze, musi sie jej odbic, zazwyczaj sie odbija bez problemu
mnie to jeszcze oprocz pryskanych warzyw bardziej te szpikowane hormonami miecha ostraszaja...
sloiki moim zdanim bezpieczniejsze dla malutka jezeli sie nie ma sprawdzonych miejsc gdzie mozna kupic warzywa i miesa, wiec jezeli Mala moze przez jakis czas sie nie stykac jeszcze z ta masa roznych swinstw ktore serwowane sa nam w "normalnym" jedzeniu tym lepiej
mnie to jeszcze oprocz pryskanych warzyw bardziej te szpikowane hormonami miecha ostraszaja...
sloiki moim zdanim bezpieczniejsze dla malutka jezeli sie nie ma sprawdzonych miejsc gdzie mozna kupic warzywa i miesa, wiec jezeli Mala moze przez jakis czas sie nie stykac jeszcze z ta masa roznych swinstw ktore serwowane sa nam w "normalnym" jedzeniu tym lepiej

O 20 chcialam go nakarmic i do spania. A tu wrzask
Glod plus zmeczenie zrobily swoje. Musialam go uspokoic i dopiero zjadl. No, ale niestety usnal podczas karmienia
Nawet mu sie nie odbilo i poszedl spac...
Pocieszam sie, ze poczatki sa zawsze trudne, a jutro bedzie lepiej. Najwaznejsze, ze wytrzymuje mi bez problemu 4h miedzy karmieniami, a zwiekszylam mu mleczko tylko o 30ml.


Dopiero wczoraj zaczelismy. Spodziewalam sie, ze bedzie o wiele, wiele gorzej, a tu taka mila niespodzianka :-) Teraz juz sobie powoli zasypia, a ja mam czas dla siebie. Echhh zyc nie umierac