reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

A my bylismy nad jeziorem i co takie urwanie chmury ze masakra burza była i nawet teraz z daleka grzmi,powietrze lepsze,ale w domu i tak upał.Mój nawet 60ml tylko wypije.
 
reklama
Witajcie!

yra gratuluje! I pewnie, ze druga lepsza!

ja zapodaje paracetamol tylko jak juz bardzo zle, i mniejsza dawke niz zalecaja na opakowaniu...a homeopatia jakos mnie nie przekonuje...

a my dzisiaj do centrum pojechalismy i Redankowi tak sie podobaly te wszystkie witryny sklepowe, jak by mogl to by se usiadl i lepiej ogladal...szkoda tylko, ze tak daleko mieszkamy, bo bym czesciej tam jazdzila, jak synek taki spokojny, widocznie u nas za cicho dla niego i dlatego tak sie wydziera....
 
dziewczyny przedmną jeszcze II etap w tym banku także narazie to trzymajcie kciuki na 27 lipca więc jeszcze troszkę :)


a u nas burza w końcu trochę się ochłodziło :)
 
MoniSkaBe - widze ze Pawelek zalapal juz ze Nutramigen musi pic i juz :-D a chcialam Ci poradzic zebys moze na poczatku mieszala z innym "starym" mlekiem - ja tak mialam robic w przypadku starszego synka, no ale on byl tak idziwny ze od pierwszego lyka rzucil sie na Nutramigen bez mrugniecia okiem i pil go do 1 roku :-)

ta.. niestety byLa to chwilowa euforia. Nastepne karmienie - wypil 40 ml i trwalo to 45 minut. Odpuscilam. Nastepne karmienie juz na noc, wypil 40ml i 40 wody, bo widzialam ze chcial pic.
Porazka.
A co do mieszania to ja sama nie wiem, mam podawac mu Nutramigen mieszany z Bebilonem, ktorego tez nie chcial pic?
A od czego to zalezy... hmm... w nocy wczoraj wypil mi 110 Bebilonu.... juz zglupialam.. nie wiem co robie zle..:-(
 
Monika, często jest tak, że w nocy dzieci lepiej jedzą i jakby zapominają o różnych problemach. Może mieszaj mu z Twoim mlekiem, które odciągasz? Czy nie odciągasz już?
 
bunt marcowo-kwietniowych dzieci..
ja już myślałam, że to może od żelaza bo jak jest niskie to apetytu brak ale w szpitalu mi powiedzieli ze w tym wieku mały spadek żelaza to normalne
Monia myślę, że nam zaskoczą..muszą pić przecież.
Ciekawe czy z kaszkami będzie tak samo i jabłuszkiem
jaj uż w pewnym momencie zgłupiałam i pomyslałam, że nie umiem karmić i ojciec to za mnie robił ale jednak nie...umiem :)

u mnie przy karmieniu musi byc cisza bo jak pies zaszczeka czy dzieciaki sie msieja to juz jestp o ptokach...no i musi cos 3mać w łapkach albo go musze bujać na kolanach...
 
bunt marcowo-kwietniowych dzieci..
ja już myślałam, że to może od żelaza bo jak jest niskie to apetytu brak ale w szpitalu mi powiedzieli ze w tym wieku mały spadek żelaza to normalne
Monia myślę, że nam zaskoczą..muszą pić przecież.
Ciekawe czy z kaszkami będzie tak samo i jabłuszkiem
jaj uż w pewnym momencie zgłupiałam i pomyslałam, że nie umiem karmić i ojciec to za mnie robił ale jednak nie...umiem :)

u mnie przy karmieniu musi byc cisza bo jak pies zaszczeka czy dzieciaki sie msieja to juz jestp o ptokach...no i musi cos 3mać w łapkach albo go musze bujać na kolanach...

moj lapie za butelke, wyjmujac ja sobie z buzi.
ja rowniez bujam i do tego spiewam albo mrucze :-D

dzisiaj kupilam kleik kukurydziany i kaszke z jablkiem i nie wiem czy nie wymieszac mleka z kleikiem, moze zasmakuje? albo podac kaszke na nutramigenie..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry