ale jestem w szoku , wiecie co D poszedł do babci ponoć o czymś pogadać, dzwonię i prosiłam aby wziął od babci jeśli mu da na nożyczko dla niemowląt i pampersy a on że nie bo sie i tak wykosztowała.
No to ja sobie myślę no pewnie niedługo rozwiązanie , więc pewnie może się w końcu dołoży do czegoś i że coś fajnego mu kupiła..
Ten przychodzi do mnie z pudłem , ja juz usmiech co tam w środku a ten ku...a że byli po laptopa nowego dla niego


za 3500zł

To mówie my nie mamy nawet na nożyczki dla niemowląt czy pieluchy a ten takie podarunki dostaje i się tak wkur.... i się pokłóciłam i poryczałam..
a ten podjarany nowym zakupem, ta babcia jak i matka normalnie zajebista
ale sie zdziwilam , chociaż po jego babce to mozna było się spodziewać , ale numer